Polkowiczanie otworzyli swoje serca i portfele podczas akcji charytatywnej dla Zuzanny. W sumie zebrano 53 176,20 zł i 50 euro.
Całkowity dochód z pikniku charytatywnego zostanie przeznaczony na pomoc w leczeniu Zuzanny – uczennicy Zespołu Szkół im. Narodów Zjednoczonej Europy w Polkowicach. W chwili diagnozy Zuza miała 17 lat. Jeszcze niedawno śmiała się, spędzała czas z przyjaciółmi, planowała, marzyła. Dziś jej światem jest szpitalna sala. Ból głowy okazał się glejakiem IV stopnia – złośliwym nowotworem mózgu. Po wielogodzinnej operacji częściowego usunięcia guza Zuzia obudziła się z głębokim niedowładem lewostronnym, problemami ze wzrokiem i mową. Ma jednak ogromną wolę walki. – Ludzie, którzy dzisiaj przyszli pomóc mojej córce mają ogromne serca. To jest niesamowite uczucie widząc tak dużo osób, którzy się zaangażowali w to wydarzenie. Nie jestem wstanie powiedzieć ile jest to osób. Oprócz polkowickich instytucji często są to osoby, których zupełnie nie znamy. Bardzo wszystkim dziękujemy za wielkie serca, które nam okazali – mówi Urszula Dziaduch, mama Zuzanny.
W akcję pomocy dla Zuzi zaangażowało się wiele polkowickich instytucji. Głównym organizatorem było Polkowickie Centrum Wolontariatu wraz z Centrum Kultury. Włączyła się również Uczelnia Jana Wyżykowskiego z Uniwersytetem III Wieku, Polkowickie Przedsiębiorstwo Komunalne, KGHM, Rada Kobiet, Sołectwa i wiele innych osób. – Staramy się pomóc wszystkim osobom, które zgłoszą się do nas. Za każdym razem możemy liczyć na fantastycznych ludzi, wolontariuszy, którzy swój wolny czas, energię i prywatne pieniądze przeznaczają na pomoc przy organizacji tego typu imprez – mówi Sylwia Czarnik, Polkowickie Centrum Wolontariatu.
– Pomagamy Zuzi, która potrzebuje pieniędzy na rehabilitację po operację glejaka mózgu. Nie jestem wstanie powiedzieć ile osób nam dzisiaj pomaga. Tu jest ręka w górę i jest mnóstwo chętnych – dodaje Artur Banach, współorganizator wydarzenia.
Do akcji przyłączyli się również uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół w Polkowicach, którego uczennicą jest Zuzia. – Staramy się często rozmawiać z Zuzią, żeby podtrzymać ją na duchu. Chcemy, żeby Zuzia nie była sama w tych trudnych chwilach. Organizujemy różne wydarzenia jak np. Kiermasz ciast. W ten sposób zbieramy pieniądze na jej leczenie – mówi Amelia Karkos, przyjaciółka Zuzi.
Wiele dobrych rzeczy działo się na stadionie lekkoatletycznym. Były animacje, dmuchańce, malowanie twarzy i warkoczyki, strefa gastro, grill i słodki kącik, a to wszystko za wrzut do puszki. Pokaz pierwszej pomocy udzielali ratownicy górniczy ZG Lubin.
– Pomagać jak najbardziej warto i należy zachęcać przyjaciół, znajomych, rodziny, żeby to robić ponieważ tak wiele osób potrzebuje wsparcia. Polkowiczanie są bardzo uczynni i zaangażowani. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, że pomagają – mówi Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic.
Akcja charytatywna miała charakter sportowy. Odbyły się biegi dzieci i młodzieży, a także godzinny bieg sztafetowy dla dorosłych. W sumie wystartowało trzynaście 4-osobowych drużyn. Wygrała ta ekipa, która w ciągu godziny przebiegła najwięcej okrążeń. Najlepszą drużyną okazała się ekipa Augustyniak Triathlon Team I, drugie miejsce zajął KGHM ZG RUN I, a na trzecim miejscu uplasował się zespół Volkswagen Motor Polska I. Wszyscy uczestnicy biegu zgodni byli, że warto pomagać bo…
Mikołaj Olszewski – Dobro wraca. Jeżeli można to robić przez bieganie, to dlaczego tego nie robić.
Tomasz Niwisiewicz – Jesteśmy z tej ziemi, żeby razem współpracować. Mocni muszą pomagać słabszym i odwrotnie.
Adam – Warto pomagać dlatego że możemy i chcemy. My tego nie potrzebujemy, a komuś ta pomoc się przyda.
Damian Chodorowski – Warto pomagać bo przez pomaganie tworzymy lepszy świat.
Po raz kolejny polkowiczanie pokazali, że mają wielkie serca.