W sobotę poznamy Drużynowego Mistrza Polski w podnoszeniu ciężarów. Drużyna KPC Górnik powalczy o to trofeum.
Polkowicka drużyna po trzech rundach zasadniczych została liderem ligowych rozgrywek, gromadząc w sumie 5783,75 punktu. Drużyna w składzie: Martyna Mojsa, Oleksandra Lykhobytska, Patryk Sawulski, Oskar Ołubek, Arkadiusz Rutka i Arkadiusz Michalski spisała się rewelacyjnie.
– Od kilku lat regularnie meldujemy się w finale, a po zeszłorocznym drugim miejscu jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani, żeby tym razem powalczyć o zwycięstwo. W drużynie panują bardzo dobre nastroje i determinacja, ale przede wszystkim chcemy zrobić wszystko, żeby tym razem to pierwsze miejsce było nasze – mówi Oleksandra Lykhobytska, zawodniczka KPC Górnik Polkowice.
Niestety, przed wielkim finałem punkty z rundy zasadniczej są kasowane i o tym, kto stanie na podium Polskiej Ligi Podnoszenia Ciężarów, zadecydują ostatnie zawody, które rozegrane zostaną 19 września w Polkowicach. Na pomoście pojawią się zawodnicy z klubów, które w rundzie zasadniczej uzyskały cztery najlepsze wyniki. Oprócz wspomnianego KPC Górnik Polkowice do rywalizacji przystąpią: LKS Polwica Wierzbno, LKS Budowlani-Kucera Nowy Tomyśl oraz CLKS Mazovia Ciechanów. To zespoły, które od lat stanowią największą siłę polskiej sztangi.
– Nasza drużyna wygrała zasadniczą rywalizację, ale to nie oznacza, że w finale będzie nam równie łatwo osiągnąć zwycięstwo. Spodziewamy się, że nasi rywale mogą wystartować w mocniejszych składach niż w rundach zasadniczych. Według wstępnych prognoz poziom drużyn jest wyrównany i zapowiada się zacięta walka na pomoście. Liczymy na wsparcie polkowickich kibiców – dodaje Krzysztof Michalski, prezes KPC Górnik Polkowice.
Rywalizacja w wielkim finale Drużynowych Mistrzostw Polski toczyć się będzie w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 4. Początek zawodów o godz. 13. Zapowiadają się duże ciężary. Liczymy na głośny doping kibiców.