fbpx

Uczcili pamięć

Na zdjęciu widać zawodnika leżącego na ławeczce nad nim sztanga z ciężarami. Przy nim stoi osoba asekurująca. W oddali trójka chłopaków przyglądająca się próbie wyciskania sztangi. W tle widać banery reklamowe.
Ze sportowych aren
fot. Paweł Paździor

Po raz piąty rozegrany został Memoriał im. Stanisława Sitarka. W tym roku najsilniejszym polkowiczaninem został Karol Prusisz.

Polkowice jako strzałowy. Na emeryturze zatrudnił się w Górniku Polkowice jako pracownik gospodarczy, a w ostatnich latach swojego życia pracował na siłowni przy basenach zewnętrznych. Właśnie tam corocznie rozrywany jest memoriał. Pan Stanisław zmarł w wieku 70 lat. Był człowiekiem z sercem na dłoni. Życzliwy dla ludzi, otwarty i bezinteresowny. Rodzina była dla pana Stanisława najważniejsza. – Chciałabym, jak każdego roku, w imieniu swoim i moich najbliższych podziękować pomysłodawcom i organizatorom za przeogromny wkład by memoriał trwał. To już piąty rok z rzędu spotykamy się, aby wspominając tatę, kibicować wspaniałym ludziom, osobom o wielkim sercu do sportu. Dziękuję również wszystkim sponsorom i osobom, które swoją obecnością uświetniły ten dzień. Wspaniała atmosfera, zabawa połączona z rywalizacją, profesjonalna organizacja i do tego piękna pogoda sprawiły, że V Memoriał im. Stanisława Sitarka pozostanie w naszych sercach i pamięci na bardzo długo – mówi Anna Bęben, córka pana Stanisława. W imprezie wzięło udział 30 zawodniczek i zawodników. Rywalizowali w dwóch konkurencjach: wyciskaniu sztangi leżąc (bez sprzętu wspomagającego) oraz martwy ciąg klasyczny. Były po trzy podejścia w każdym boju.

Wyniki:

Martwy ciąg – kobiety

1.Karolina Rufkiewicz – 129 kg

Martwy ciąg – mężczyźni

1.Krzysztof Domaradzki – 230 kg

Martwy ciąg – juniorzy

1.Jakub Miszczuk – 230 kg

Wyciskanie – kobiety

1.Monika Hucaluk – 60 kg

Wyciskanie – mężczyźni

1.Mateusz Rufkiewicz – 196 kg

Wyciskanie – juniorzy

1.Wojciech Jędrzejewski – 137 kg

– Rywalizacja przebiegała w sportowej atmosferze, a uczestnicy prezentowali wysoki poziom siły i zaangażowania. Zawody były okazją nie tylko do sprawdzenia swoich możliwości, lecz także do uczczenia pamięci Stanisława Sitarka i integracji lokalnego środowiska sportowego – mówi Weronika Florian, koordynatorka zawodów.

Najsilniejszym polkowiczaninem został Karol Prusisz, który w martwym ciągu podniósł ciężar ważący 218 kg, a wycisnął sztangę mającą 150 kg.

Zawody poszły dokładnie tak, jak sobie założyłem podczas przygotowań. Udało mi się zbić wagę bez większej utraty siły i podnieść w wyciskaniu oraz martwym ciągu dokładnie co do kilograma tyle, ile planowałem. W dniu zawodów czułem się świetnie, panowała bardzo dobra atmosfera, a ogromnym wsparciem dla mnie była moja dziewczyna, która pomagała mi zarówno w przygotowaniach, jak i w dniu zawodów – mówi Karol Prusisz.

Trzech najlepszych zawodników z każdej konkurencji otrzymało statuetki i nagrody rzeczowe. Organizatorem memoriału było Polkowickie Przedsiębiorstwo Komunalne.

– Pana Stanisława znałem osobiście. To był niezwykły człowiek. Uczciwy i bardzo pracowity. Wiele osób powinno brać z niego przykład. Taki memoriał to doskonały pomysł na uczczenie jego pamięci – mówi Wiesław Wabik, burmistrz Polkowic.

 

 

red. Ryszard Flisiewicz
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube