fbpx

Szalony mecz przy Kopalnianej

Na zdjęciu w zielonych strojach piłkarze Górnika Polkowice, którzy walczą o piłkę z zawodnikami Rakowa Częstochowa. W tle widać sędziego, trybuny i kibiców oraz banery.
Ze sportowych aren
fot. Górnik Polkowice

Aż 9 bramek padło na inaugurację nowego sezonu w Polkowicach. Po meczu walki Górnik pokonał Raków II Częstochowa 5:4 i zainkasował komplet punktów.

Zielono-Czarni rozpoczęli mecz z wysokiego C. Już po kwadransie i golach Michała Nagrodzkiego i Przemysława Marcjana prowadzili 2:0. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi i Raków po celnym trafieniu Andria Melnychuka zdobył bramkę kontaktową. W 30 min. arbiter za faul na Kamilu Sobczaku podyktował jedenastkę. Niestety z pojedynku Nagrodzki – Surzyn obronną ręką wyszedł golkiper przyjezdnych. 10 min. później drużynę Rakowa po strzale Jakuba Wireńskiego, od starty gola uratował słupek. Po pierwszej połowie Górnik prowadził 2:1.
Po zmianie stron nadal trwał festiwal strzelecki, który mógł się podobać kibicom. Najpierw na 2:2 trafił Reece Dzidziński. Na gola rywala szybko odpowiedział popularny „Nagro”. To nie był jednak koniec emocji przy Kopalnianej. W 65 min. na 4:2 trafił Filip Baranowski. Raków za sprawą Dziedzińskiego doprowadził do remisu. W doliczonym czasie gry na 5:4 trafił Nagrodzki zdobywając pierwszego w tym sezonie hattricka, a Górnik 3 punkty.

Górnik Polkowice – Raków II Częstochowa 5:4 (2:1)
Bramki: Nagrodzki 11, 53, 90, Marcjan 13, Baranowski 65 – Melnychuk 24, Dziedzński 48, 66, 83

Górnik Polkowice: Wiktor Wernicki – Michał Bogacz, Maciej Kowalski-Haberek, Michał Nagrodzki, Łukasz Soszyński, Filip Baranowski (79 Mateusz Surożyński), Przemysław Marcjan (79 Oskar Leopold), Kamil Sobczak, Bartosz Rymaniak, Jakub Wireński (63 Marcel Chudek), Kacper Kotala (63 Bartosz Zynek)

Raków II Częstochowa, skład wyjściowy: Karol Surzyn – Kacper Chruściński, Andrii Melnychuk, Tymoteusz Mazanek, Reece Dziedziński, Przemysław Janczyk, Antoni Kociniewski, Adam Filec, Maksym Pluta, Alex Bród, Jan Mordaka

red. Górnik Polkowice/Ryszard Flisiewicz
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube