Mateusz Pietrzyk z Przemkowa wygrał bieg na 10 km podczas drugiej edycji polkowickiego biegu „Nocna Zmiana”.
Rekordowa liczba ponad 250 miłośników biegania przyjechała do Polkowic, aby sprawdzić swoje siły w biegu indywidualnym na dystansie 10 km, biegu drużynowym 3 × 10 km oraz sztafecie 2 × 5 km w kategorii kobiet, mężczyzn i par mieszanych.
– To mój pierwszy bieg uliczny w Polkowicach. Jestem ciekawy tej imprezy. Cieszę się, że imprezy biegowe w Polkowicach się rozwijają – mówi Robert z Polkowic.
– Biegłam w ubiegłym roku. Bardzo mi się podobało, więc postanowiłam po raz drugi wystartować – dodaje Dorota.
– W tamtym roku kontuzja wyeliminowała mnie z biegu. Teraz jestem i zamierzam powalczyć o podium – mówi Joanna.
– Biegłam w Polkowicach wiosną i bardzo mi się spodobało. Postanowiłam przyjechać ponownie na bieg nocny i pościgać się z rywalkami – dodaje Ewa z Nowej Soli.
Zawodnicy biegli głównie ulicą Przemysłową, wbiegali na stadion lekkoatletyczny, a start i meta usytuowane były przy ulicy 3 Maja. Znakomita pogoda, trasa oraz oprawa biegu sprzyjały zawodnikom. Uzyskano wiele rekordów życiowych.
Pierwszy na linię mety wbiegł Mateusz Pietrzyk z Przemkowa, który dystans 10 km pokonał w czasie 36:23, ustanawiając rekord życiowy. Drugie miejsce zajął Kamil Drzewiecki, a na trzecim miejscu zameldował się Arkadiusz Wach z Polkowic.
– Od początku biegu narzuciłem swoje tempo. Miałem plan na ten bieg i udało się go zrealizować. W ubiegłym roku byłem trzeci, a teraz udało mi się wygrać. To pierwsze moje zawody, które wygrałem. Za rok na pewno przyjadę – dodaje Mateusz Pietrzyk, zwycięzca biegu na 10 km.
W rywalizacji sztafet 2 × 5 km w kategorii par mieszanych wygrał WKS Sobieski Żagań.
– Jesteśmy parą i biegamy już kilka ładnych lat. Chcieliśmy się sprawdzić w tym biegu i udało się – mówią Natalia i Dawid, zwycięzcy biegu par mieszanych.
Najlepszą parą męską okazali się zawodnicy Progress Trening z Polkowic, natomiast wśród par żeńskich zwyciężyły zawodniczki Manufaktury Zdrowia.
W rywalizacji drużyn 3 × 10 km w kategorii mieszanej najlepszym teamem okazał się Augustyniak Triathlon Team z Polkowic. Wśród mężczyzn najszybciej linię mety minęła drużyna Common Boys z Przemkowa, natomiast najlepszą drużyną żeńską została ekipa Daleko Jeszcze z Polkowic.
Wśród kobiet najlepszą zawodniczką w biegu na 10 km okazała się Agnieszka Osińska z Głogowa. Drugie miejsce zajęła Natalia Koszałko z Polkowic, a na trzecim miejscu uplasowała się Martyna Marciniak, również z Polkowic.
– Przed startem był lekki stres, ponieważ dawno już nie startowałam. Jestem zaskoczona, że wygrałam i do tego zrobiłam życiówkę. Organizacja biegu jest super. Kibice dopisali na trasie. Na pewno w przyszłym roku przyjadę na ten bieg – mówi Agnieszka Osińska, zwyciężczyni kategorii open kobiet.
Na linii mety wszyscy uczestnicy biegu otrzymali piękne medale. Najlepszym zawodnikom w poszczególnych kategoriach wręczono przepiękne statuetki oraz nagrody rzeczowe.
– Fajna atrakcja. Doskonała zabawa, która dla wielu jest ważniejsza od wyników. Cieszę się, że po raz kolejny taka impreza się pojawiła. To super promocja Polkowic. Biegają tu nie tylko zawodnicy z Polski, ale również z zagranicy – dodaje Sebastian Sypko, wiceburmistrz Polkowic.
Organizatorem wydarzenia był ATT Sport, który zebrał słowa uznania i gratulacje od uczestników Nocnej Zmiany. Profesjonalna organizacja przynosi efekty. Rekordowa liczba ponad 250 zawodników wzięła udział w biegu.
– Jest to dopiero druga edycja i cieszy mnie, że w tym roku przyjechało tylu zawodników. Widać, że impreza przybiera na sile i biegacze chętnie przyjeżdżają do Polkowic. Chciałbym podziękować wszystkim sponsorom. Bez nich ta impreza nie mogłaby się odbyć. Szczególnie Gminie Polkowice i Powiatowi Polkowickiemu oraz wielu, wielu innym sponsorom, którzy zawsze nas wspierają. Chciałbym również podziękować mojemu zespołowi ATT Sport, na który zawsze mogę liczyć. To nie koniec imprez biegowych w tym roku. Zapraszamy na Bieg Niepodległości i grudniowy Bieg ks. Jerzego Gniatczyka – mówi Krzysztof Augustyniak z ATT Sport, organizator biegu.