Po raz szósty rozegrany został Memoriał im. Stanisława Sitarka. Zwycięzcą w wyciskaniu sztangi leżąc został Mateusz Rudkiewicz z Drawska Pomorskiego, natomiast w przysiadzie ze sztangą najlepszym zawodnikiem okazał się Paweł Stupnicki z Gaworzyc.
To był dzień pełen emocji i rekordów. Rekordowa liczba siłaczy uczciła pamięć Stanisława Sitarka.
– Mamy rekordową frekwencję. Przyjechało 40 zawodników. Bardzo się cieszymy, że polkowicki memoriał się rozrasta – mówi Emilia Balicka – Ekiert, p.o. kierownika Działu Imprez Sportowych PPK i organizator memoriału.
Oficjalnego otwarcia memoriału dokonała żona Stanisława Sitarka wraz z rodziną. Nie kryła swojego wzruszenia.
– Dziękuję mężowi za wspólne życie. Zawsze starał się, żeby było jak najlepiej w rodzinie. To był dobry i pracowity człowiek – wspomina Zofia Sitarek, żona Pana Stanisława.
– Ciężarami na co dzień się nie zajmuję, ale ze względu na pamięć o dziadku postanowiłem wystartować. Trenuję kulturystykę i takie duże ciężary rzadko podnoszę. Mam nadzieję, że dziadek czuwa i pomoże mi osiągnąć dobry wynik – mówi Jakub Bęben, wnuczek Stanisława Sitarka.
Pan Stanisław był człowiekiem z sercem na dłoni. Życzliwy dla ludzi, bezinteresowny i pracowity. Miał swoje zdanie. Zawsze mówił to, co myśli.
Zawodnicy rywalizowali w dwóch konkurencjach: wyciskaniu sztangi leżąc oraz przysiadzie ze sztangą z tyłu. Każdy zawodnik miał trzy podejścia w każdej konkurencji.
– Organizacja zawodów jest na bardzo wysokim poziomie, porównywalnym z mistrzostwami Polski. Myślę, że uda mi się znaleźć w pierwszej trójce – mówi Grzegorz Pisarek z Boguszowa-Gorc.
– Koledzy z Polkowic namówili mnie, żebym wystartował. Spróbuję wycisnąć na ławce 155 kg i zrobić 205 kg w przysiadzie. Chciałbym zdobyć medal – dodaje Norbert Kałuża z Chocianowa.
Po kilkugodzinnej rywalizacji wyłoniono zwycięzców. W wyciskaniu sztangi leżąc w kategorii open kobiet wygrała Bogumiła Stachowiak z wynikiem 58 kg. Wśród mężczyzn bezapelacyjne zwycięstwo odniósł Mateusz Rudkiewicz, uzyskując wynik 190 kg.
– W ubiegłym roku wygrałem tę konkurencję i w tym roku udało mi się obronić tytuł. Wynik, jaki uzyskałem, odbiega od mojego rekordu – 210 kg, ale jestem w okresie przygotowań do sezonu. Zawsze przyjeżdżam do Polkowic z uśmiechem. Organizację można porównać do rangi mistrzowskiej – mówi Mateusz Rudkiewicz, zwycięzca wyciskania sztangi leżąc.
Najlepszą juniorką w tej konkurencji została Julia Jankowy z wynikiem 38 kg, natomiast tytuł najsilniejszego juniora przypadł Filipowi Kleszczyńskiemu, który uzyskał 150 kg.
W konkurencji przysiad ze sztangą z tyłu w kategorii open kobiet wygrała Ewelina Kozerska, uzyskując 93 kg. Wśród mężczyzn najlepszym zawodnikiem został Paweł Stupnicki z wynikiem 225 kg.
– To moja konkurencja koronna. Dzisiejszy wynik nie jest moim najlepszym. Mój rekord to 265 kg. Polkowicki memoriał to zawody najlepsze na świeci. Pełne profesjonalizmu – dodaje Paweł Stupnicki, zwycięzca przysiadu ze sztangą z tyłu.
Bezkonkurencyjna wśród juniorek była Eliza Jankowy, która uzyskała 62 kg, natomiast najlepszym juniorem został Filip Kleszczyński z wynikiem 217 kg.
Tradycją memoriału jest wybór najsilniejszej polkowiczanki i najsilniejszego polkowiczanina. W tym roku zostali nimi Ewelina Kozerska i Robert Tłuszcz, który ustanowił nowy rekord memoriału w przysiadzie ze sztangą z tyłu, uzyskując wynik 230 kg.
– Udało się odzyskać tytuł. Forma dopisała, więc jestem zadowolony. Uzyskany wynik nie jest moim rekordem życiowym. Mam na koncie 270 kg. Memoriał jest świetnym pomysłem. Być może doczekamy się kolejnego olimpijczyka w Polkowicach – dodaje Robert Tłuszcz.
Trzech najlepszych zawodników w każdej konkurencji otrzymało statuetki, dyplomy oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe. Głównym sponsorem memoriału była Gmina Polkowice.
– Taka inicjatywa jednoczy ludzi w duchu sportowej rywalizacji. Pamięć o Panu Stanisławie, jak widać, jest ciągle żywa. Jestem bardzo aktywna sportowo. Uważam, że sport jest najlepszym sposobem na własny rozwój – dodaje Agnieszka Opalach, skarbnik Gminy Polkowice.
Niezależnie od wyniku każdy z zawodników pokazał charakter, determinację i wolę walki. Razem stworzyli wydarzenie, które łączy sport, rywalizację, pasję i pamięć o człowieku. Organizatorem Memoriału im. Stanisława Sitarka było Polkowickie Przedsiębiorstwo Komunalne.