fbpx

Derby dla Pomarańczowych

Derby dla Pomarańczowych
Ze sportowych aren
fot. MKS Polkowice

W derbach Dolnego Śląska nie brakowało emocji. CCC Polkowice z nawiązką zrewanżowało się za porażkę ze Ślęzą we Wrocławiu.

Polkowiczanki przed niedzielnym meczem były bardzo zmotywowane. We Wrocławiu podopieczne trenera Marosa Kovacika przegrały sześcioma punktami i wiedziały, że samo zwycięstwo nie wystarczy, aby przeskoczyć Ślęzę w tabeli Energa Basket Ligi Kobiet. Derby bardzo dobrze rozpoczęły skupione na celu Pomarańczowe. Całe spotkanie było bardzo intensywne i wyczerpujące fizycznie Narzucone w pierwszej kwarcie tempo nie spadło aż do końca meczu. – Dzisiejsza gra była bardzo wyczerpująca fizycznie i końcówki kwart były dla nas bardzo ciężkie. Wyszłyśmy na mecz z pełną koncentracją. Rozdałyśmy w tym meczu 27 asyst i zaliczyłyśmy 10 przechwytów. Udowodniłyśmy, że potrafimy grać zespołowo i jeśli tylko wejdziemy w mecz skupione to jesteśmy w stanie grać bardzo dobrze i skutecznie – po zakończeniu meczu mówiła Maria Conde, która rozegrała kolejne bardzo dobre spotkanie. Hiszpanka zdobyła dla CCC Polkowice 23 punkty, dołożyła 6 asyst i 9 zbiórek.

Po pierwszej połowie CCC Polkowice prowadziło 42:32. Ślęza do głosu doszła w połowie trzeciej kwarty, kiedy zawodniczki trenera Arkadiusza Rusina zniwelowały różnicę do 1 punktu. Mistrzynie Polski nie zamierzały się jednak poddać. Przez całą czwartą kwartę wynik był ciągle otwarty. Ostatnie 3 minuty to niemalże koncertowa gra polkowiczanek, które zrealizował wszelkie taktyczne założenia. – W połowie trzeciej kwarty, kiedy Ślęza traciła już tylko jeden punkt, mieliśmy problem z organizacją gry i obroną, ale udało nam się z tego podnieść. Jestem bardzo szczęśliwy z tego, jak nasz zespół zagrał w ostatnich 3 minutach. Wiele meczów przegraliśmy w końcówkach, a tym razem nie wypuściliśmy zwycięstwa z rąk. Cieszy mnie także, że wygraliśmy większą różnica punktową od tej, którą straciliśmy we Wrocławiu, ponieważ to może być decydujące przy układzie tabeli – mówił trener Maros Kovacik na pomeczowej konferencji prasowej.

CCC Polkowice pokonało wrocławską Ślęzę 84:76, a tym samym z dwupunktową nawiązką zrewanżowały się za porażkę w stolicy Dolnego Śląska.

CCC Polkowice kolejne spotkanie rozegra już w najbliższą środę we Francji. W walce o ćwierćfinał przeciwnikiem Pomarańczowych będzie Carolo Basket.

Punkty dla CCC Polkowice: Maria Conde 23, Weronika Gajda 17, Denesha Stallworth 15, Danielle Robinson 14, Lauren Mansfield 8, Artemis Spanou 4, Regina Palusna 2, Monika Naczk 1.

Punkty dla 1KS Ślęza Wrocław: Cierra Burdick 20, Nevena Jovanović 14, Dominika Owczarzak 12, Abigail Glomazić 10, Agata Dobrowolska 7, Magdalena Szajtauer 6, Talia Caldwell 5, Dajana Butulija 2.

red. MKS Polkowice
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube