Piłkarze Górnika Polkowice rundę jesienną mogą zaliczyć do niezwykle udanej. O przygotowaniach i planach na dalszą część sezonu rozmawia z trenerem Górnika Andrzejem Sawickim.
To pierwszy sezon, w którym od początku rozgrywek pełni pan funkcję trenera pierwszego zespołu Górnika Polkowice. Runda jesienna była udana. Przez większą część zajmowaliście fotel lidera. Ostatecznie zajęliście trzecie miejsce w tabeli, ale to jest efekt dwóch nierozegranych meczów z powodu złych warunków atmosferycznych. Jest pan zadowolony z uzyskanego wyniku?
Z jesieni jesteśmy na pewno zadowoleni. Wiemy doskonale, że jeszcze nie we wszystkich meczach gra wyglądała tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, niemniej ogólnie trzeba powiedzieć, że ta runda była w naszym wykonaniu niezła i zajmujemy dobrą pozycję wyjściową przed rundą rewanżową.
Runda wiosenna z reguły jest trudniejsza od poprzedniej. Dochodzą do tego dwa dodatkowe mecze do rozegrania. Ma pan poukładany plan na wiosnę, czy to dopiero się tworzy.
Przeważnie runda wiosenna jest rundą trudniejszą. Drużyny, z którymi rywalizujemy, robią dodatkowe wzmocnienia. Niewykluczone, że my również dokonamy takich ruchów. Jeśli chodzi o plan przygotowań, to czekamy na decyzję Polskiego Związku Piłki Nożnej w kontekście daty rozegrania zaległych meczów.
Rozpoczęliście treningi 7 stycznia. Jak będzie wyglądał okres przygotowań?
Mamy siedem tygodni przygotowań. W tym okresie skupiamy się na odbudowaniu formy fizycznej, mentalności, która będzie bardzo ważna w rundzie wiosennej, ponieważ nie ma co ukrywać, że presja i obciążenia w tym aspekcie będą na pewno większe. Wierzę, że będziemy mocniejsi wiosną. Najważniejsze, żeby w okresie przygotowań wszyscy byli zdrowi i obeszło się bez urazów. To będzie kluczowe.
Zamierzacie trenować tylko na własnym obiekcie, czy planujecie wyjazdowe obozy przygotowawcze?
Mamy doskonałe warunki do trenowania. Niczego nam nie brakuje. Oczywiście wyjazdy mają swoje dobre strony, jeśli chodzi o integrację zespołu, ale jestem przekonany, że na własnych obiektach można spokojnie i dobrze przygotować się do rundy wiosennej.
Ma pan szeroką kadrę piłkarzy. Z pewnością są wśród nich tacy, którzy w rundzie jesiennej mogli nieco rozczarować. Czy będą zmiany kadrowe w zespole?
Nie chciałbym mówić o rozczarowaniach w stosunku do poszczególnych zawodników. W okresie przygotowań każdy z moich piłkarzy może na nowo udowodnić swoją jakość, wartość. Zawodnik, który w rundzie jesiennej grał mniej, wiosnę może rozpocząć w podstawowym składzie. Tak do tego podchodzimy. Myślę, że to jest sprawiedliwe i wierzę, że zawodnicy będą pracować tak, aby przekonać do siebie sztab trenerski. Marzec będzie miesiącem bardzo intensywnym. Dla nas tak naprawdę nie ma pierwszej jedenastki. Nieuniknione będzie ratowanie składem, jeśli mamy grać w przekroju miesiąca siedem meczów.
W większości zespoły, które zajmują czołowe miejsca w tabeli, zbroją się, pozyskując nowych piłkarzy. Czy w Górniku wiosną zobaczymy nowe twarze?
Jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych zawodników, to dołączył do nas Bartek Zynek. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się Bartka pozyskać. Jeśli chodzi o kolejne wzmocnienia, to rozmawiamy z prezesem klubu. Nie ma co ukrywać, że ograniczają nas pewne możliwości i musimy do tego podejść bardzo racjonalnie. Uważam, że napływ świeżej krwi może pomóc zespołowi.
Co dla pana, jako trenera, jest najważniejsze w drużynie? Psychika, mentalność, motoryka, kondycja? A może inne predyspozycje?
Tak naprawdę wszystkie wymienione aspekty są bardzo ważne. Dodałbym jeszcze jedność w drużynie i determinację. To jest bardzo ważne dla mnie i uważam, że te aspekty potrafią naprawdę robić różnice w rywalizacji na boisku.
Pana drużyna zajmuje miejsce w czubie tabeli. Wiem, że pan nie lubi takich pytań, ale z obowiązku dziennikarskiego muszę zapytać o plany. Myślicie o awansie?
Chcemy być konkurencyjni w lidze. Jesienią pokazaliśmy swoją wartość i wiosną chcemy to podtrzymać. Powiedziałbym – poprawić. Odpowiedź nasuwa się sama, ale nie chciałbym o tym mówić. Przed nami długa droga i tak naprawdę musimy się koncentrować zawsze na najbliższych rzeczach, czyli od treningu aż do każdego następnego meczu.
Rozumiem, że szacunek ma się do wszystkich rywali, ale jakich zespołów obawia się pan najbardziej?
Mam szacunek do każdego rywala. Niejednokrotnie piłka pokazała, że jeśli zostawia się jakieś rezerwy w podejściu mentalnym do meczu, to surowo można się zawieść. Nie ma w tym krzty kurtuazji. Ufam, jestem przekonany, że zaszczepię w zespole to, że nie ma łatwych meczów. Niejednokrotnie historia to pokazała.
Rundę wiosenną rozpoczynacie na początku marca. Jaka, pana zdaniem, ona będzie?
Dla nas będzie to start bardzo intensywny. Prawdopodobnie w marcu zagramy siedem spotkań, ponieważ oprócz zaległych meczów z jesieni, czeka nas kolejna runda Pucharu Polski z rezerwami Zagłębia Lubin. Chcielibyśmy przede wszystkim dobrze wystartować, aby zespół wskoczył mentalnie na dobry poziom. Myślę, że to będzie dla nas bardzo ważne, nawet kluczowe.