Mistrzynie Polski przegrały 74:79 z ZVVZ USK Praga, ale dzięki równoczesnej porażce Nadieżdy Orenburg wywalczyły awans do fazy play-off Euroligi.
Wynik środowego (20.02) meczu z prażankami miał zdecydować o dalszym losie drużyny z Polkowic w prestiżowych rozgrywkach Euroligi.
Od samego początku mecz był wyrównany. Gorąco było tez na trybunach. Zadbali o to nie tylko fani CCC Polkowice, którzy zdzierali gardła, ale także głośna grupka fanów z Pragi, którzy nie pozostawali im dłużni naszym kibicom.
Gra obu zespołów była dość płynna, a błędów niewiele. Wynik oscylował wokół remisu, ale w miarę zbliżania się końca pierwszej kwarty polkowiczanki zyskiwały coraz większą przewagę.
Rozdrażnione dobrą grą polkowiczanek koszykarki z Pragi zabrały się za odrabianie strat. Poprawiły skuteczność rzutową, a także stały się bardziej efektywne w walce pod tablicami.
W drugiej połowie prażanki ostro naciskały nasze dziewczyny, kilkukrotnie był remis. Na ostatnią kwartę nasz zespół wychodził tracąc do rywalek dwa punkty (54:56).
Tę próbę nerwów lepiej wytrzymały przyjezdne, które wygrały 74:79. Pomimo porażki nasze dziewczyny awansowały do najlepszej ósemki Euroligi, bo niespodziewanie Famila wygrała w Schio z Nadieżdą Orenburg 82:50.
CCC Polkowice – ZVVZ USK Praga 74:79(28:18, 12:17, 14:21, 20:23)
CCC: Fagbenle 23, Leedham 11, Thomas 10, Hayes 10, Gajda 9, Kaczmarczyk 5, Kaltsidou 4, Puss 2.
USK: Rezan 22, Katherina Elhotova 17, Thomas 14, Oblak 13, Ayay 11, Harrison 2, Karolina Elhotova 0, Hanusova 0, Vyoralova 0.
Źródło: kosz.mkspolkowice.pl