Jest taki moment na przedwiośniu, kiedy las wygląda tak, jakby ktoś rozsypał na jego dnie tysiące białych gwiazdek. W rezerwacie przyrody Żukowskie Śnieżyce właśnie wtedy rozpoczyna się jeden z najpiękniejszych spektakli natury. Przez zaledwie kilka tygodni zakwita tu śnieżyca wiosenna – roślina, której w Polsce nie spotyka się na każdym kroku.
To właśnie dla niej mamy od niedawna utworzony pierwszy w gminie Polkowice Rezerwat Przyrody Żukowskie Śnieżyce. Co roku las pomiędzy Żukowem a Guzicami przyciąga miłośników przyrody, fotografów i całe rodziny, które chcą na własne oczy zobaczyć biały dywan kwiatów pokrywający leśne runo.
Nie przebiśnieg, choć łatwo je pomylić

Wiele osób mówi na śnieżycę „przebiśnieg”. Nic dziwnego – oba gatunki kwitną bardzo wcześnie, często jeszcze przed pełnym nadejściem wiosny. Są jednak zupełnie innymi roślinami. Najłatwiej odróżnić je po kwiatach. Przebiśnieg ma trzy dłuższe płatki zewnętrzne i trzy znacznie krótsze wewnętrzne. Kwiat śnieżycy wygląda bardziej jak elegancki biały dzwoneczek. Wszystkie sześć płatków ma niemal taką samą długość, a na końcu każdego znajduje się charakterystyczna zielona lub żółtozielona plamka. Różnią się także liście. U śnieżycy są szersze i bardziej mięsiste, dzięki czemu cała roślina sprawia wrażenie bardziej okazałej od delikatnego przebiśniegu.
Kwiat, który zwiastuje koniec zimy
Śnieżyca wiosenna nie czeka na ciepłe dni. Potrafi zakwitnąć już w marcu, a czasami nawet wcześniej, jeśli zima jest łagodna. Wykorzystuje moment, gdy drzewa nie mają jeszcze liści. Dzięki temu do dna lasu dociera dużo światła, którego potrzebuje do szybkiego wzrostu. Jej życie to prawdziwy wyścig z czasem. W ciągu kilku tygodni zakwita, zostaje zapylona, wydaje nasiona i stopniowo znika z powierzchni ziemi. Przez resztę roku pozostaje ukryta pod ziemią w cebulce, czekając na kolejną wiosnę.
Mrówki pomagają jej zdobywać nowe miejsca
Jedną z najciekawszych cech śnieżycy jest sposób rozsiewania nasion. Nie robi tego wyłącznie wiatr. Pomagają jej… mrówki. Nasiona mają niewielkie, bogate w tłuszcze wyrostki, które są dla mrówek prawdziwym przysmakiem. Owady przenoszą je do swoich gniazd, zjadają tylko smakowity dodatek, a samo nasiono pozostawiają. W ten sposób roślina zdobywa nowe terytoria.
Dlaczego śnieżycy jest tak mało?
Choć podczas kwitnienia wydaje się, że kwiatów są tysiące, w rzeczywistości śnieżyca wiosenna należy do roślin rzadkich. Potrzebuje bardzo konkretnych warunków – wilgotnych, żyznych lasów liściastych oraz gleby bogatej w składniki mineralne. Takich miejsc jest coraz mniej. Dlatego śnieżyca objęta jest w Polsce ochroną. Nie wolno jej zrywać ani wykopywać. Zresztą zerwany kwiat bardzo szybko więdnie, a pozostawiony w lesie może wydać nasiona i zakwitnąć ponownie w kolejnych latach.
Wiosna, którą warto zobaczyć
Kwitnienie śnieżycy trwa krótko. Dlatego mamy w naszej gminie prawdziwy przyrodniczy skarb niemal na wyciągnięcie ręki. Warto odwiedzić Żukowskie Śnieżyce z aparatem fotograficznym, ale przede wszystkim z szacunkiem dla przyrody. Bo najpiękniejsze pamiątki z takiego miejsca to nie bukiet zabrany do domu, lecz wspomnienie niezwykłego wiosennego krajobrazu i świadomość, że dzięki odpowiedzialnemu zachowaniu również za rok las ponownie zamieni się w biały kobierzec.
Czy można oglądać śnieżyce w rezerwacie?

Tak, ale trzeba pamiętać o kilku prostych zasadach. Nie wolno schodzić z wyznaczonych ścieżek, ponieważ nawet kilka kroków po leśnym runie może zniszczyć cebulki ukryte pod ziemią lub połamać młode rośliny. Nie należy również zrywać kwiatów ani próbować ich wykopywać. Najpiękniejszy widok to właśnie ten, który pozostaje nienaruszony i może zachwycać kolejnych odwiedzających. Śnieżyca kwitnie od marca do kwietnia, chociaż podczas łagodnych zim pierwsze kwiaty pojawiają się nawet w drugiej połowie lutego.
Czy można uprawiać śnieżycę wiosenną w przydomowym ogrodzie?
Tak, ale po zapewnieniu roślinie odpowiednich warunków. Śnieżyce lubią cień lub półcień i najlepiej rosną pod koronami liściastych drzew lub krzewów. Muszą mieć zapewnioną próchniczą żyzną glebę, wilgotną i lekko kwaśną. Cebulki sadzi się podobnie jak tulipany od drugiej połowy sierpnia do końca września na głębokość maksymalnie 8 centymetrów. Warto zachować odstępy, bo roślina rozmnaża się przez wyrastające z boku cebulki przybyszowe i w sprzyjających warunkach w ciągu kilku lat potrafi zasiedlić znaczny teren.
| Autorem zdjęć jest pasjonat przyrody i fotograf Marcin Kopij. Więcej fotografii z naszego regionu obrazujących urodę i wyjątkowość Wzgórz Dalkowskich oraz gmin Zagłębia Miedziowego można zobaczyć na fanpage Marcina Kopij lub na jego stronie internetowej. |