fbpx

Walczą o zieleń. Polkowice w dobie suszy

Na zdjęciu pracownik PGM dolewa wody do worka nawadniającego młode drzewko na skwerku obsadzonym niskimi, zielonymi krzewami. W tle nowe zabudowania w polkowickim rynku przy ulicy Słowiańskiej
Wiadomości z gminy
fot. Ryszard Flisiewicz

Uschnięte trawniki oraz kwiaty, spadające żółte liście to jeszcze nie jesień, a letnia rzeczywistość. Sytuacja hydrologiczna w Polsce z dnia na dzień się pogarsza. Prognoza pogody na sierpień nie napawa optymizmem. Polkowicki samorząd robi wszystko, by ratować miejską zieleń i przygotować się na drastyczne zmiany klimatu, których skutki zaczynamy odczuwać.

– Zieleń ma bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców oraz na łagodzenie zmian klimatu. Dlatego też stworzenie większej ilości zielonych miejsc w gminie jest dla mnie jednym z priorytetów. Równie ważne jest utrzymanie zieleni w naszym mieście, co w okresach suszy hydrologicznej jest wyzwaniem nie tylko dla naszego samorządu. Poszukujemy najlepszych rozwiązań w kwestii adaptacji do zmian klimatu, a te, które możemy wdrożyć od razu, wdrażamy. Dbamy o nasze otoczenie wykorzystując dostępną nam wiedzę oraz środki – mówi Łukasz Puźniecki, burmistrz Polkowic.

SUSZA HYDROLOGICZNA

Od 30 czerwca na obszarze, na którym leży gmina Polkowice, występuje zjawisko suszy hydrologicznej. W Polsce ten rodzaj suszy monitorowany jest przez Instytut Meteorologii Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy (IMGW-PIB). Przejawia się ona długotrwałym obniżeniem ilości wody w rzekach i jeziorach. Występuje wtedy, kiedy przepływ w rzekach spada poniżej przepływu średniej wartości wieloletniej. Susza hydrologiczna to kolejny etap pogłębiającej się suszy atmosferycznej i rolniczej.

– W związku z zaistniałym zjawiskiem suszy hydrologicznej, apelujemy o ograniczanie w okresie letnim pobierania wody z sieci wodociągowej do celów innych niż socjalno-bytowe. Podlewanie trawników i terenów rekreacyjnych, napełnianie oczek wodnych i basenów jest niewskazane. Niestosowanie się do zaleceń skutkować będzie obniżonym ciśnieniem wody, a nawet ograniczeniem jej dostawy – zapowiada Przedsiębiorstwo Gospodarki Miejskiej w Polkowicach na swoim Facebooku.

UTRZYMANIE ZIELENI MIEJSKIEJ W TRAKCIE SUSZY HYDROLOGICZNEJ

Polkowice, jak większość samorządów w Polsce, stają przed dużym wyzwaniem, jakim jest utrzymanie zieleni miejskiej w dobie upałów. Z jednej strony należy dostosować gospodarkę wodną do wytycznych, jakie obowiązują w trakcie suszy hydrologicznej, a z drugiej strony należy tak gospodarować zielenią, by w tym zakresie na koniec lata było jak najmniej strat.

– W ramach utrzymania terenów miejskich włączyliśmy do harmonogramu prac pielęgnacyjnych podlewanie, które odbywa się dwa razy w sezonie wegetacyjnym w trakcie długotrwałych upałów oraz okresów bez opadów, a także ściółkowanie rabat zrębkami lub korą ogrodową, co ma na celu ograniczenie parowania wody i utrzymywanie wilgoci w obrębie korzeni przez dłuższy czas – informuje Marzena Olejnik, dyrektor Wydziału Komunalnego UG Polkowice.

Gmina nie podlewa trawników.

– Wysychaniu trawników w okresach suszy może zapobiegać obfite, codzienne podlewanie, co jest ekonomicznie i ekologicznie niezasadne na bardzo dużych powierzchniach do utrzymania – tłumaczy Marzena Olejnik. – W wyniku upałów i suszy trawa nie rośnie, więc nie ma potrzeby jej koszenia. Bardzo istotne jest utrzymanie w dobrym stanie fitosanitarnym jak największej ilości drzew, krzewów oraz bylin, które dają cień i zatrzymują duże ilości wody w glebie. Niepotrzebne przycinanie lub usuwanie drzew i krzewów w dobrym stanie zdrowotnym doprowadza do degradacji gleby oraz większego stężenia pyłu w powietrzu – dodaje.

Część drzew podlewana jest na bieżąco za pomocą worków do nawadniania, a pozostałe młode drzewka w sposób tradycyjny i według potrzeb. Gmina dba o kwiaty jednoroczne, które są podlewane na bieżąco, codziennie w dni upalne, a w miarę potrzeby nawet dwa razy dziennie.

PARK BRACKI

Park przy ulicy Dąbrowskiego niedawno przeszedł rewitalizację i pod koniec czerwca został oddany do użytku. Pojawiło się wiele głosów mieszkańców zaniepokojonych dużą ilością uschniętych roślin, które dopiero nasadzono. Wykonawca inwestycji uspakaja.

– Nadmienia, że usychanie nowo posadzonych sadzonek jest rzeczą normalną. Zmiana otoczenia, gleby, warunków atmosferycznych powoduje, że słabsze egzemplarze sadzonek obumierają, a ich wymiana jest przewidziana w umowach zawartych z wykonawcami robót – informuje Dariusz Walaszczyk z referatu inwestycji urzędu gminy. – Ze względu na zmieniający się klimat, a co za tym idzie, wyższymi temperaturami powietrza, ilość obumarłych, nowo posadzonych roślin jest w tym roku większa niż przeciętnie – dodaje.

Firma EKON, wykonawca inwestycji, zapewnia, że roślinność w parku zostanie poddana obserwacji i ocenie w drugiej połowie września. W przypadku obumarcia roślin lub ich złego stanu zdrowotnego, w ramach gwarancji, wykonawca wymieni je na swój koszt. Gmina nie poniesie żadnych dodatkowych kosztów. W ramach umowy firma EKON zajmuje się utrzymaniem zieleni w parku i regularnie podlewa wszystkie nasadzenia.

PARK EWANGELICKI

Podobna sytuacja jest w parku przy ulicy Kopalnianej, który także przeszedł rewitalizację i został oddany do użytku na początku wakacji. Nasadzone tam rośliny też nie wyglądają najlepiej.

– Według obecnej oceny nasadzonej szaty roślinnej, straty nie przekraczają typowych założeń na poziomie do dziesięciu procent. Faktyczną ocenę należy powtórzyć po okresie wysokich temperatur, na przełomie września i października, co umożliwi podjęcie decyzji o ilości nasadzeń uzupełniających lub zamiennych. Obecnie jest to nieracjonalne, szczególnie z punktu widzenia sztuki ogrodniczej, ale też ekonomii, gdyż nie ma gwarancji, że nowe sadzonki przyjmą się – informuje wykonawca inwestycji, firma Leszek Kułak Budownictwo Sportowe. Inżynieria Krajobrazu. – Częstotliwość pielęgnacji roślin i drzew odbywa się nie rzadziej niż raz na tydzień. Polega to głównie na podlewaniu gleby, uzupełnianiu kory, plewieniu, spulchnianiu gruntu. Gleba pod roślinami została przed posadzeniem zaprawiona hydrożelem, co gwarantuje właściwą gospodarkę wodną roślin w strefie korzeniowej.

PROGRAM ZAZIELENIENIA GMINY POLKOWICE NA LATA 2021-2030

Zakładanie terenów zieleni o możliwie dużej powierzchni, sadzenie większej liczby drzew i krzewów, ale też zmniejszenie obszarów grabienia liści czy częstotliwości koszenia, zakładanie łąk kwietnych – to tylko niektóre założenia Programu Zazielenienia Gminy Polkowice na lata 2021-2030. Wskazuje on gdzie i jak tworzyć nowe tereny zieleni publicznej, a także, jak poprawić jakość przyrodniczą tych istniejących. Krytycznie odnosi się do „betonowania” przestrzeni, gdzie za przykład złych praktyk podaje Centralny Park Zabaw i Wypoczynku oraz polkowicki rynek. Program wskazuje także na ochronę drzew podczas procesów inwestycyjnych, zwiększanie liczby form ochrony przyrody w gminie czy wprowadzenie rozwiązań z zakresu retencji wody w krajobrazie.

Nad dokumentem pracował specjalny zespół, który miał przygotować plan długoterminowej polityki rozwoju i ochrony terenów zieleni, z uwzględnieniem adaptacji do zmian klimatycznych. O opinię na temat tego programu pytano także mieszkańców.

– Jest to kompleksowy dokument diagnozujący stan zieleni i przyrody w gminie oraz wytyczający kierunki zmian w tych obszarach pod kątem przystosowania do zmian klimatycznych. Widoczne i odczuwalne skutki zmiany klimatu, w tym ekstremalne upały, a zimą mrozy, nasilone zjawiska atmosferyczne wręcz wymuszają na nas nową jakość tworzenia i utrzymania zurbanizowanych przestrzeni – mówi Elżbieta Kaczorowska, gminny architekt zieleni.

CENTRALNY PARK ZABAW I WYPOCZYNKU

Park miejski jest pierwszym obszarem, wymienionym w Programie Zazielenienia Gminy Polkowice, który wymaga zmian. Jak czytamy w opracowaniu: „Obecnie park sprawia wrażenie nieco zaniedbanej i zdegradowanej przestrzeni z powodu: przewymiarowanych nawierzchni betonowych, nieproporcjonalnie małej liczby dużych i docelowo dużych drzew w stosunku do powierzchni trawników i nawierzchni, złego stanu drzew spowodowanego uszkodzeniem ich korzeni oraz nadsypaniem ziemi powyżej szyj korzeniowych, nieproporcjonalnie małych rabat krzewiasto-bylinowych w stosunku do trawników, złego stanu roślin w rabatach, nieprzemyślanego doboru gatunków drzew oraz trudnych do koszenia pagórków trawiastych(…)”.

– Podlewany jest według potrzeb, jednak z uwagi na fakt uszkodzenia układu pomiaru przepływu i konieczności wymiany sterownika, podlewanie aktualnie odbywa się w sposób tradycyjny – mówi Marzena Olejnik.

ADAPTACJA MIASTA DO ZMIAN KLIMATU

Do 2019 roku Miejskie Plany Adaptacji do Zmian Klimatu opracowały 44 największe polskie miasta, korzystając z dotacji rządowych. Zgodnie z projektem ustawy, który we wrześniu 2021 roku przygotowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, miasta powyżej 20 tys. mieszkańców, czyli takie jak Polkowice, będą miały obowiązek stworzenia analogicznego planu działań. Parlamentarzyści mają zająć się projektem ustawy w trzecim kwartale tego roku. Ustawa określi, jak taki program dla miast wielkości Polkowic powinien wyglądać i co zawierać.

– Jesteśmy gotowi na podjęcie pracy nad takim planem. W budżecie na ten rok mamy zarezerwowane środki na ten cel. Czekamy na wytyczne. Plan wskaże, jakie kroki gmina powinna wykonać, aby dostosować się do zmieniających się warunków klimatycznych, włącznie ze zmianami do miejscowych planów zagospodarowania czy zmianami w projektach planowanych na terenie Polkowic inwestycji – mówi Małgorzata Kalus-Chiżyńska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Obszarów Wiejskich Urzędu Gminy Polkowice.

ZIELONY LIDER

W tym roku zespół reprezentujący gminę Polkowice bierze udział w programie szkoleniowo-doradczym Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności „Zielony Lider”, który realizuje Fundacja Sendzimira. Wspiera ona samorządy w działaniach na rzecz ochrony środowiska, adaptacji zmian klimatu oraz zrównoważonego rozwoju.

– Chcemy przygotować katalog rozwiązań technicznych czy też dobrych praktyk w zakresie tak zwanej błękitno-zielonej infrastruktury. Pokażemy, jak i gdzie tworzyć ogrody deszczowe, niecki retencyjne, zielone dachy, zbiorniki czy beczki na deszczówkę lub zastosować nawierzchnie przepuszczalne – zapowiada Małgorzata Kalus-Chiżyńska, liderka programu w gminie Polkowice. – Katalog będzie ogólnodostępny w Internecie i będą z niego mogli korzystać wszyscy mieszkańcy: w ogródkach, na balkonach czy domkach jednorodzinnych, ale również zarządcy budynków wielorodzinnych czy przedsiębiorcy. Pierwsze pozycje w katalogu powinny pojawić się pod koniec roku – dodaje.

Udział w programie „Zielony Lider” daje też większe szanse samorządom na pozyskanie w przyszłości środków zewnętrznych na wdrażanie proekologicznych rozwiązań. Dzięki wsparciu doradców Fundacji Sendzimira liderzy programu otrzymują wskazówki, jak i gdzie ubiegać się o środki zewnętrzne.

OGRÓD DESZCZOWY NA DZIEŃ DRZEWA

W ramach programu Zielony Lider, specjaliści z Fundacji Sendzimira przyjadą do Polkowic we wrześniu, by w ramach obchodów Dnia Drzewa poprowadzić warsztaty tworzenia ogrodów deszczowych.

– Planujemy założyć ogród deszczowy wspólnie z Przedsiębiorstwem Gospodarki Miejskiej. Ogród powstanie przed siedzibą spółki. Wspólnie z Fundacją Sendzimira ogród stworzą mieszkańcy. Wszystko w formie bezpłatnych i ogólnodostępnych warsztatów, które zorganizujemy w ramach obchodów Dnia Drzewa – mówi Małgorzata Kalus-Chiżyńska.

EDUKACJA EKOLOGICZNA

Nie ma działań gminy w zakresie ekologii bez odpowiedniej edukacji mieszkańców. Wydział ochrony środowiska i obszarów wiejskich urzędu gminy prowadzi działania w tym zakresie nie tylko w placówkach oświatowych. Kilka razy w roku mieszkańcy mogą brać udział w ciekawych konkursach z nagrodami. Aktualnie trwa konkurs „Zielono-niebieskie koło fortuny”. Można w nim wygrać ciekawe nagrody, ufundowane z pozyskanych przez gminę środków w ramach projektu „Zielono-niebieska infrastruktura w Polkowicach”, czyli tzw. funduszy norweskich. Pierwsza odsłona konkursu miała miejsce podczas Dnia Ochrony Środowiska, który odbył się w ramach Dni Polkowic. Mieszkańcy będą mogli spróbować swoich sił w kole fortuny również 11 września podczas Gminnego Święta Plonów oraz w trakcie Dnia Drzewa, który zaplanowano na 21 września. Więcej informacji można znaleźć na stronie ekologia. polkowice.eu.

– Wyprzedzając fakt, że jest potrzeba adaptacji do zmian klimatu, my już realizujemy projekt, który wprowadza elementy tej adaptacji. Mowa o projekcie zielono-niebieskiej infrastruktury, finansowanym z funduszy norweskich. Z tych funduszy dofinansowane są rewitalizacje parków czy przestrzeni między blokami, ale również prowadzona jest edukacja ekologiczna i edukacja do zmian klimatu. Organizowane są warsztaty dla pracowników gminnych instytucji, konkursy dla mieszkańców oraz zajęcia w szkołach. Mówimy o OZE, upcyclingu, o oszczędzaniu wody w różnych dziedzinach życia. Oczekując na odgórne wytyczne z rządu, działamy w tym zakresie we wszystkich możliwych aspektach i wykorzystujemy narzędzia, jakie są dostępne samorządom – mówi Ewa Kowalik, wiceburmistrz ds. społecznych.

red. Edyta Drzymała
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube