Pielgrzymka z Przystani Sobin do Nowej Wsi Lubińskiej, msza św., występ Podolanek i wspólna zabawa. Po raz trzeci obchodzono Dzień św. Jakuba.
Przystań Sobin to nowe miejsce na dolnośląskim odcinku szlaku św. Jakuba, wiodącego z Głogowa do Zgorzelca.
– Pomysł na utworzenie takiego miejsca narodził się dwa lata temu na przystani w Nowej Wsi – wspomina Piotr Cybulski, przewodniczący Rady Miejskiej w Polkowicach. – Można będzie tutaj odpocząć. I będzie to służyło wielu ludziom, nie tylko pielgrzymom – dodaje.
Na skraju lasu stanął wielki kamień, na który uczestnicy spotkania przykleili ceramiczne muszle św. Jakuba. Są też stoły i ławy.
– Cieszy mnie, że szlak jakubowy tak się rozwija, powstają nowe punkty – mówi Czesław Szydełko, mieszkaniec Nowej Wsi Lubińskiej. – To jest atrakcja turystyczna, ale też możliwość pomodlenia się w ciszy. W czasie pielgrzymki człowiek ma różne przeżycia, jeżeli uczestniczy w niej naprawdę – dodaje.
Druga odsłona święta odbyła się na boisku w Nowej Wsi Lubińskiej. Atrakcji było bardzo dużo. Muzycznym akcentem był występ zespołu Podolanki.
– Ciągle upiększamy nasz jakubowy odcinek, zgodnie z obietnicą, że zbudujemy tę dolnośląską drogę jako najpiękniejszą w Polsce, pierwszą w dodatku – przypomina Jacek Golińczak, opiekun szlaku w Nowej Wsi Lubińskiej.
– Zaczęło się od Aktu Europejskiego z 9 listopada 1982 roku, jaki ogłosił Jan Paweł II w Santiago de Compostela, gdy nawiązał do tego, że Europa powstała na pielgrzymowaniu. Od tego czasu ruch pielgrzymkowy odżył, najpierw w Hiszpanii, potem we Francji i w Niemczech. W 2005 roku otworzyliśmy pierwszy szlak z Jakubowa do Zgorzelca, włączając Polskę do europejskiej sieci – wspomina Marian Hawrysz z Bractwa św. Jakuba.
Grób św. Jakuba znajduje się w Hiszpanii, w Santiago de Compostela. Dolnośląska trasa prowadzi od Głogowa, przez Jakubów, Polkowice, Chocianów, Bolesławiec do Zgorzelca.