fbpx

Świętowali i dziękowali

Świętowali i dziękowali
Wiadomości z gminy
fot. E. Drzymała

Plony, wieńce, konkursy i dobra zabawa – pasjonaci rekreacji na świeżym powietrzu z ROD Marysieńka i ROD Miedzianka świętowali Dzień Działkowca 2025. Były rozmowy o tegorocznych uprawach, plany na kolejny rok oraz dyplomy dla najlepszych działkowców.

Oba ogrody świętowały jednego dnia. Na każdej uroczystości był obecny burmistrz Wiesław Wabik, który też jest działkowcem, a w przydomowym ogródku uprawia warzywa.

– Działkowcy robią wszystko, aby mieć jak najlepsze plony. Chętnie posłucham, jak w tym roku udało im się z warzywami, bo przyznam, że mnie nie za dobrze. Szczególnie jeżeli chodzi o ogórki. Za to owoce lepiej obrodziły, bo nie było takich przymrozków wiosennych – mówi burmistrz Polkowic Wiesław Wabik.

– W tym roku było dużo deszczu. Trochę zarazy poszło na ogórki i pomidory, ale w sumie plony były bardzo dobre. Bardzo dużo owoców. Na przyszły rok możemy sobie życzyć lepszych plonów, odpowiednich deszczy i zdrowia dla wszystkich działkowców – mówi Andrzej Brzustowicz, prezes ROD Marysieńka.

Świętowanie trwało od wczesnego popołudnia. Dla najmłodszych zorganizowano kącik animacji i dmuchańca. Dorośli mogli bawić się przy muzyce granej przez DJ-a. Najpierw odbyły się oficjalne uroczystości. Nie zabrakło dożynkowego wieńca i chleba, którym poczęstowano każdego. Burmistrz Polkowic przekazał życzenia zarządowi ROD i wręczał dyplomy najlepszym działkowcom. Marysieńka otrzymała też dotację z budżetu gminy w wysokości 50 tys. zł, z czego 11 tys. zł przeznaczy na rekultywację terenu i nasadzenia, a 39 tys. zł na wymianę ogrodzenia.

Nieco później Dzień Działkowca rozpoczął się na Miedziance. – 300 osób zadeklarowało udział w wydarzeniu. Dla dzieci mamy malowanie buziek, dmuchańce i wiele atrakcji oraz lody, dla dorosłych – zabawę pod chmurką do późnych godzin nocnych – mówi Janina Kopeć, prezes ROD Miedzianka. – Jesteśmy nowym zarządem. W ubiegłym roku było dużo wyzwań. Wszystkie zrealizowaliśmy. Pozyskaliśmy od gminy dotację w wysokości 50 tysięcy złotych na założenie klimatyzacji w domu działkowca. Dzięki niej latem będziemy mieć chłodno, a zimą będziemy mogli ogrzać pomieszczenie – podkreśla.

Oprócz tradycyjnego chleba i wieńca, atrakcją dla działkowców był występ Zespołu Pieśni i Tańca Gościeszanki. Nie zabrakło też życzeń i nagród dla najlepszych działkowców.

W obu wydarzeniach wziął udział prezes okręgu legnickiego PZD Jerzy Anulewicz: – Te cztery ogrody działkowe w Polkowicach są ogrodami bogatymi. Zaczęły swoje działanie w latach 70-tych. Mają bogate domy działkowca, bo były na to pieniądze. Tymczasem są ogrody w regionie, które nawet biura nie mają.

ROD w Polkowicach powstawały w latach 70-tych. Ich przeznaczenie i sposób użytkowania przez lata nieco się zmieniły.

– Dużo jest młodych działkowców, którzy nie przywiązują takiej wagi do uprawy roślin. Przedtem było całkiem inaczej, bo ludzie stawiali na warzywa, owoce. Hodowali króliki, świnki, kaczki, kurki…, bo kiedyś były inne warunki w kraju, jeśli chodzi o dostęp do żywności. Dziś wszystko jest na wyciągnięcie ręki – wspomina Zbigniew Zagrodnik, działkowiec z ROD Marysieńka, który swój ogródek ma od lat 70-tych, czyli od początku.

– Odchodzenie od uprawy warzyw i owoców i przeznaczenie działek do celów rekreacyjnych to dziś kwestia około 80 procent wszystkich działkowców – mówi prezes Anulewicz. – Chcemy zachęcać ich, aby zaczęli uprawiać swoje owoce i warzywa. Przygotowujemy specjalne zarządzenia – zapewnia.

Jak się okazuje, nie wszystkich nowych działkowców trzeba do tego specjalnie namawiać. Przykładem jest pani Anna, która kilka lat temu kupiła bardzo zaniedbany ogródek na Miedziance, a dziś cieszą ją piękne kwiaty i warzywa.

– Działka jest po to, aby się odstresować od dnia codziennego. Każdy odreagowuje inaczej. Jedni wolą odpocząć, tymczasem mnie uspokaja plewienie, a męża koszenie. Dla mnie działka to nie tylko czytanie książki na leżaku czy grill, ale właśnie praca w ogródku – mówi Anna Białowąs z ROD Miedzianka.

– Każdego roku chętnie biorę udział w tych uroczystościach i rozmawiam z działkowcami. Na kolejny rok, życzę im by był on dobry i aby byli dumni z tego swojego dorobku. To wielka radość, kiedy uda się coś samodzielnie wyhodować, kiedy pięknie wszystko obrodzi. A naprawdę nieźle trzeba się przy tym napracować. Przy tej okazji bardzo dziękuję wszystkim działkowcom za tę ich ciężką pracę – dodaje burmistrz Wabik. Jak co roku podkreślam też, że cieszę się, że tak prężnie działają działki ogrodowe w Polkowicach. Jestem dumny z tych naszych pięknych czterech ogrodów i chciałbym, aby one jak najdłużej funkcjonowały i jak najdłużej cieszyły nas wszystkich, a ja zrobię wszystko, aby nic im się nie stało.

 

red. Edyta Drzymała

Galeria Zdjęć

Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube