Od dzieciństwa pasjonowały go autobusy. Uwielbiał przesiadywać na przystankach i obserwować, jak funkcjonuje transport publiczny. W domu ma ponad 100 różnych modeli. Mowa o Dominiku Sasie, który właśnie spełnia swoje największe marzenie – staż w Zakładzie Komunikacji Miejskiej w Polkowicach.
36-letni Dominik odbywa staż na stanowisku ds. planowania i organizacji ruchu. Sprawdza czystość pojazdów, uzupełnia skrzyneczki na Gazetę Polkowicką, a przede wszystkim sprawdza rozkłady jazdy oraz obłożenie na poszczególnych kursach.
– W rozkładach jazdy najbardziej lubię kontrolować czas przejazdu, który musi się zgadzać. Jestem szczegółową osobą. Umiem znaleźć błędy, jeśli jest jakiś niepoprawny czas. Autobus musi poruszać się według rozkładu – mówi Dominik.
Stażysta skrupulatnie spisuje swoje uwagi, a te trafiają do specjalistów od transportu w Urzędzie Gminy oraz do dyrektora ZKM i służą im do dalszych analiz.
– Postanowiliśmy, że Dominik trafi pod skrzydła kierownika ds. organizacji ruchu. Wykonał dużo pracy, z której już dziś czerpiemy. Brał udział we wprowadzaniu ostatnich zmian, a teraz bada wpływ tych zmian na funkcjonowanie komunikacji – mówi Dariusz Łopuszyński, dyrektor ZKM Polkowice.
Dominik jest uczestnikiem projektu „Zatrudnienie wspomagane”, organizowanego w ramach Fundacji Eudajmonia, a finansowanego z PFRON. Polega to na tym, że część podopiecznych trafia na staże do różnych przedsiębiorstw i instytucji.
– Chcemy jak najlepiej wykorzystać możliwości naszych uczestników. Poznajemy ich zainteresowania i umiejętności. Każdy mówi, co chciałby robić. My to weryfikujemy, mierzymy siły na zamiary i dopasowujemy staż. Na liście Dominika znalazł się polkowicki ZKM – mówi Piotr Seifert z Fundacji Eudajmonia.
– Cieszymy się, że u nas jest. Na pewno dostanie jeszcze dużo zadań i poradzi sobie z nimi. Poza tym jest bardzo sympatycznym człowiekiem i od razu odnalazł się w naszym zespole – dodaje dyrektor Łopuszyński.
Dominik z pasją opowiada o transporcie publicznym.
– Zbieram modele autobusów. Mam ich ponad setkę. Trzymam je w domu. Od dzieciństwa pasjonowałem się autobusami, bawiłem się modelami. Chodziłem z mamą na spacery, aby obserwować autobusy. Przesiadywałem na przystankach, by obserwować jak to wszystko działa. Sprawdzałem, o której przyjeżdżają poszczególne autobusy i czy zgodnie z rozkładem. A dziś mogę to robić w ZKM – cieszy się Dominik, który przyznał, że najlepsze autobusy są w Polkowicach.
A ilu z Państwa może z taką pasją opowiedzieć o swojej pracy?