To wyjątkowe, pełne symboliki miejsce na mapie naszej gminy co roku gromadzi mieszkańców, leśników i samorządowców, którzy uczestnicząc we mszy św. oddają hołd papieżowi Polakowi. Od lat te majowe uroczystości w lesie koło Trzebcza są też okazją do uczczenia pamięci zmarłych pracowników lubińskiego nadleśnictwa, gospodarza tego terenu.
– To miejsce ma głęboki, symboliczny wymiar – przypomina Marek Nieruchalski, nadleśniczy Nadleśnictwa Lubin, które wspólnie z Parafią pw. Matki Bożej Królowej Polski w Polkowicach współorganizuje uroczystości.
Wybór tego miejsca nie był przypadkowy. Marian Hawrysz, wielbiciel Dróg świętego Jakuba wspomina: – We trójkę, z Piotrem Laszczyńskim i Norbertem Wende, szukaliśmy miejsca dla sadzonki dęba. Byliśmy za Polkowicami Dolnymi, ale tam nam się nie spodobało. Przyjechaliśmy tutaj. Pora była zimowa, pustkowie, żadnego drzewka, ale słońce tak mocno przyświecało, że miejsce to zachwyciło nas. W 2006 roku w Wielki Piątek z kościoła pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski wyruszyła grupa Drogą Krzyżową do tego miejsca, aby wspólnie z leśnikami posadzić sadzonkę dęba papieskiego. Dwadzieścia lat temu.
Przez kilka lat uroczystości odbywały się w Wielki Piątek, potem przeniesiono je na maj – miesiąc urodzin świętego Jana Pawła II (18 maja).
Miejsce to ma też szczególne znaczenie dla Franciszka Horbasa, byłego sołtysa Trzebcza, który brał udział w posadzeniu dęba: – Wtedy lasu takiego nie było, widać było Grodowiec – wspomina. – To miejsce zadumy i refleksji. Zajmowałem się nim przez 16 lat. Dużo ludzi tu przychodzi i przyjeżdża. Jestem dumny z tego, że tak pięknie to wszystko wygląda.
Starania pana Franciszka Nadleśnictwo Lubin uhonorowało tytułem kustosza. Od pewnego czasu miejscem tym zajmuje się młodsze pokolenie przy zaangażowaniu lokalnej społeczności. Podczas uroczystości nadleśniczy Nieruchalski ogłosił, że mieszkanki Trzebcza Beata Betka i Jolanta Kustrowska zostały Społecznymi Opiekunkami Miejsca Pamięci. A w uznaniu wieloletniej współpracy wręczył Listy gratulacyjne Bogusławowi Godlewskiemu, dyrektorowi Centrum Kultury oraz burmistrzowi Polkowic Wiesławowi Wabikowi, który od początku darzy to miejsce szczególnym sentymentem: – Dziękuję za to wyróżnienie. Pamiętam tę sadzonkę, była taka niepozorna. Zastanawialiśmy się, co z niej wyrośnie. I wyrosło piękne drzewo. Dziękuję wszystkim, którzy dbają o to wyjątkowe miejsce wspólnie z leśnikami. Często odwiedzam je podczas rowerowych przejażdżek. Niech to leśne powietrze przynosi nam dużo zdrowia.
Zgodnie z tradycją, po mszy świętej, uczestnicy uroczystości spotkali się na rodzinnym pikniku.