fbpx

SP1 zamieniła się w miasteczko zabawy

SP1 zamieniła się w miasteczko zabawy
Wiadomości z gminy

Muzyka, kolorowe stoiska i mnóstwo atrakcji – tak wyglądał festyn rodzinny, który odbył się w polkowickiej „jedynce”. Na uczestników czekały warsztaty kreatywne, pokazy, zabawy ruchowe i pyszne przekąski. Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja.

Teren szkoły wypełnił się uczniami, rodzicami i pracownikami SP1. Rada pedagogiczna oraz Rada Rodziców przygotowały kilka stref tematycznych, dzięki którym każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

– To już trzeci festyn rodzinny w naszej szkole. Jest to taki punkt kulminacyjny całego roku szkolnego i współpracy szkoły z rodzicami. To dzieło nie tylko nauczycieli i uczniów, piknik nie odbył by się bez ogromnej współpracy Rady Rodziców – mówi Beata Mazurek, dyrektor SP nr 1 w Polkowicach.

– Wspieramy takie działania. To ważne, żeby rodzice integrowali się z nauczycielami i innymi rodzicami i pokazali w ten sposób dzieciom, że warto wspólnie spędzać czas na wartościowych rozmowach i zabawach – mówi Agnieszka Kabanienko, przewodnicząca Rady Rodziców w SP1.

Najmłodsi chętnie brali udział w zabawach z chustą Klanza i pokonywali tor przeszkód. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również warsztaty kreatywne – dzieci tworzyły biżuterię, malowały i prezentowały swoje talenty.

– Jest też przedstawienie przygotowane przez moje koleżanki i moich kolegów, mamy w ofercie malowanie twarzy, jest bardzo dużo propozycji artystycznych, konkursy matematyczne, zabawy sportowe. Bardzo dużo uczniów się zaangażowało w przygotowania – mówi Zosia, wiceprzewodnicząca samorządu szkolnego SP1.

Nie zabrakło też atrakcji edukacyjnych. Uczestnicy mogli odwiedzić stoiska naukowe, zobaczyć roboty Photon oraz nauczyć się podstaw pierwszej pomocy. Sporą uwagę przyciągnęła także wystawa modeli samolotów, stoisko z ceramiką oraz pokaz mody ekologicznej.

– Jest bardzo fajnie, tym razem są z nami duże maskotki i to mi się podoba, bo ostatnim razem nie było. Można też kupić ceramikę i zjeść pajdę ze smalcem – mówi Natan, uczeń szóstej klasy.

Rodzice podkreślali, że festyn był świetną okazją do wspólnego spędzenia czasu.

– Takie wydarzenia są bardzo potrzebne. Dzieci mogą się pobawić, a my spokojnie porozmawiać i pobyć razem – mówiła jedna z mam uczestniczących w wydarzeniu.

Wszystko wskazuje na to, że wydarzenie na stałe wpisało się już w kalendarz szkolnych inicjatyw, a wielu uczestników zapowiadało, że chętnie pojawi się także podczas kolejnej edycji.

Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube