Jeszcze kilkanaście lat temu większość spraw załatwialiśmy osobiście. Dziś wystarczy telefon lub komputer, aby opłacić rachunki, zrobić zakupy czy porozmawiać z rodziną. Nowoczesne technologie ułatwiają codzienne życie, ale niestety stały się również narzędziem wykorzystywanym przez przestępców. Seniorzy są jedną z grup, które oszuści próbują najczęściej wykorzystać. Liczą na ich zaufanie, życzliwość oraz chęć niesienia pomocy bliskim.
Najbardziej znaną metodą pozostaje oszustwo „na wnuczka”. Schemat jest prosty – telefon od osoby podającej się za wnuka, córkę lub innego członka rodziny, który pilnie potrzebuje pieniędzy z powodu wypadku lub innego nieszczęśliwego zdarzenia. Często chwilę później do rozmowy włącza się rzekomy policjant, prokurator lub adwokat, potwierdzający przedstawioną historię. Wszystko odbywa się pod presją czasu, aby ofiara nie zdążyła skontaktować się z rodziną.
| Eksperci zgodnie podkreślają, że najlepszą ochroną jest rozwaga. Nie należy działać pod wpływem emocji, klikać w podejrzane linki ani podawać danych osobowych osobom, których tożsamości nie można zweryfikować. W razie jakichkolwiek wątpliwości warto poprosić o pomoc bliskich lub skontaktować się bezpośrednio z bankiem czy odpowiednią instytucją. |
Podejrzane linki do stron internetowych
Coraz częściej przestępcy wykorzystują również Internet. Fałszywe wiadomości SMS i e-maile informują o niedopłacie do przesyłki, konieczności dopłaty za prąd lub gaz, zablokowanym koncie bankowym czy rzekomej wygranej. Do wiadomości dołączony jest link prowadzący do strony wyglądającej niemal identycznie jak witryna banku lub firmy kurierskiej. Wpisanie tam danych logowania lub numeru karty płatniczej może oznaczać utratę wszystkich oszczędności.
Oszustwa bankowe
Niebezpieczne są także telefony od osób podających się za pracowników banku. Rozmówca przekonuje, że konto zostało zaatakowane przez hakerów i namawia do przelania pieniędzy na „bezpieczny rachunek” albo zainstalowania programu umożliwiającego zdalną pomoc. W rzeczywistości jest to sposób na przejęcie dostępu do komputera, telefonu i konta bankowego.
| Każdą prośbę o przekazanie pieniędzy warto zweryfikować. Wystarczy zadzwonić na znany numer telefonu lub skontaktować się z innym członkiem rodziny i zapytać, czy faktycznie prosił on o pieniądze. |
Policja ostrzega
Jak podkreślają policjanci, niemal każdą próbę oszustwa można przerwać, zachowując spokój.
– Oszuści zawsze wywierają presję i chcą, aby decyzja została podjęta natychmiast. Jeśli ktoś przez telefon prosi o pieniądze, dane do logowania lub kody autoryzacyjne, należy zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z rodziną lub swoim bankiem. Policja nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani udział w tajnych akcjach – przypomina mł. asp. Magdalena Wiaderek, oficer prasowy KPP w Polkowicach.
Oszustwa na BLIK
W ostatnich latach pojawiły się również nowe metody wyłudzania pieniędzy. Przestępcy podszywają się pod pracowników poczty, firm kurierskich, dostawców energii, a nawet urzędów. Dzwonią lub wysyłają SMS informując o konieczności „dopłaty”, na przykład do rachunku za wodę. Wykorzystują także media społecznościowe, przejmując konta użytkowników i wysyłając do ich znajomych prośby o szybką pożyczkę lub przekazanie kodu BLIK. Oszuści doskonale wiedzą, że wiadomość od znajomej osoby budzi większe zaufanie. Nowoczesne technologie są ogromnym ułatwieniem, ale bezpieczeństwo najbardziej zależy od naszej czujności. Kilka minut poświęconych na sprawdzenie informacji może uchronić przed utratą oszczędności całego życia.
