Rodzinny poród w Polkowicach. Jak w filmie  

Rodzinny poród w Polkowicach. Jak w filmie  
Wiadomości z gminy
fot. ULK

Malutki Tymon śpi spokojnie w ramionach taty, obok mamy, braciszka i babci. Za jakiś czas dowie się, jakie emocje towarzyszyły jego narodzinom. Chłopczyk przyszedł na świat 22 lipca w środku nocy, w Polkowicach. W domu.

Kiedy o godzinie 3.30 pierwszy skurcz wyrwał ze snu Magdalenę Koperską, pomyślała tylko, że „chyba się zaczęło”.

– Powiedziałam mężowi, żeby zadzwonił do mojej mamy, by przyszła i zajęła się starszym synkiem Dawidkiem – wspomina wydarzenia sprzed tygodnia pani Magdalena, mieszkanka Polkowic.

Pan Daniel powiadomił teściową i wezwał karetkę pogotowia, ale nagle wszystko zaczęło się dziać bardzo szybko. Pojawiły się kolejne skurcze, a kiedy odeszły wody, w ruch poszły prześcieradła.

– I synek pojawił się na świecie, było pięć minut po czwartej – mówi pani Magdalena. – Leżał przytulony do mnie, kiedy przyjechała karetka. Lekarz odciął pępowinę.

Mama i noworodek zostali przewiezieni do szpitala. Pan Daniel pojechał za nimi, a kiedy powiadomił rodzinę, że wszystko jest w porządku, wszyscy odetchnęli z ulgą.

– Jaka to była adrenalina! – opowiada Marzena Ciechanowska, mama pani Magdaleny. – Nigdy nie byłam przy porodzie, takie akcje widziałam tylko w filmie. I to był poród jak w filmie. Tylko miski z wodą nie było, ale babcia odebrała wnuka – dodaje z uśmiechem.

– Z nas wszystkich to Madzia była najspokojniejsza – podkreśla pan Daniel. – Mnie adrenalina trzymała jakieś trzy dni.

Braciszkiem cieszy się Dawid, który wybrał mu imiona: Tymon Oskar. Rodzice i babcia mówią, że jest bardzo opiekuńczy, a o jakiejkolwiek zazdrości nie ma mowy.

W chwili urodzenia chłopczyk ważył 3590 g i mierzył 56 cm. Zdrowo rośnie. W prezencie od władz gminy rodzina państwa Koperskich otrzymała pamiątkowe gadżety oraz figurkę świętego Sebastiana, patrona Polkowic.

Jako ciekawostkę podajemy, że był to trzeci w ostatnich miesiącach domowy poród w Polkowicach. Poprzednie odbyły się w grudniu zeszłego roku i w styczniu tego roku. I też urodzili się chłopcy.

Z rodzicami i bratem małego Tymona spotkał się burmistrz Polkowic Łukasz Puźniecki. Państwu Koperskim przekazał serdeczne gratulacje i drobne upominki, a ich najmłodszemu synkowi złożył za ich pośrednictwem życzenia, aby czas jego dzieciństwa i dorastania był naznaczony samymi pięknymi dniami.

– Gmina Polkowice zawsze będzie wspierała rodziny. Młodzi polkowiczanie to nasza przyszłość, o którą powinniśmy szczególnie dbać – powiedział burmistrz Puźniecki.

 

red. ULK

Galeria Zdjęć

Tłumacz