fbpx

Przyroda z bliska w PM4

Przyroda z bliska w PM4
Wiadomości z gminy
fot. M. Szylko

Egzotyczni goście, odrobina dreszczyku emocji i mnóstwo ciekawostek – tak można podsumować wyjątkowe spotkanie przedszkolaków z hodowcami pająków i innych niezwykłych gatunków. Na jeden dzień przedszkolna sala zamieniła się w terrarium.

Do Przedszkola Miejskiego nr 4 im. Misia Uszatka w Polkowicach zawitali pasjonaci pajęczaków. Przywieźli ze sobą niezwykłe okazy – nie tylko różne gatunki pająków, ale także skorpiony oraz mrówki. Terrarystyczna pasja taty i syna zachwyciła przedszkolaków.

– Rodzice często uczestniczą u nas w spotkaniach, podczas których przedstawiają swoje zawody, ale również pasje. Pomysłem zaraził nas tato naszego dziecka przedszkolnego i naszego absolwenta Piotrusia, obaj z synem są pasjonatami pająków – mówi Elżbieta Mysuna-Greń, dyrektor PM4 – Zainteresowanie wśród maluchów, ale też pracowników jest ogromne, dzieci przełamują strach. Chodziło nam też o pokazanie, że trzeba szanować przyrodę taką nawet czasem nieprzyjemną dla oka – dodaje.

Już od pierwszych chwil dzieci z ogromnym zainteresowaniem przyglądały się swoim nietypowym gościom, słuchając opowieści o ich życiu, zwyczajach i środowisku naturalnym. Spotkanie miało nie tylko charakter pokazowy, ale przede wszystkim edukacyjny. Przedszkolaki dowiedziały się, jak ważną rolę pająki odgrywają w przyrodzie oraz dlaczego nie należy się ich obawiać.

Największe emocje wzbudziła możliwość obejrzenia pajęczaków z bliska. Pod czujnym okiem pana Łukasza Smereczniaka i jego syna Piotra dzieci przekonywały się, że nawet najbardziej niezwykłe stworzenia mogą być fascynujące.

– Prowadzę z moim tatą warsztaty terrarystyczne, to jest nasze hobby i prowadzimy je z serca do zwierząt. Wszystko zaczęło się od kameleona, nie chciałem pieska, nie chciałem kotka, tylko chciałem kameleona. Tato kupił pierwszego pająka i potem dużo pająków, jeszcze dodatkowo węża, skorpiony i tak się rozwinęła nasza hodowla – mówi Piotr Smereczniak. – Mój najładniejszy pająk w przyszłości będzie fioletowo-różowy, z pozostałych ciekawych okazów mamy też mrówki i pająka w rozmiarach połowy mojej głowy – dodaje.

To wyjątkowe wydarzenie pokazało, że nauka przez doświadczenie jest nie tylko skuteczna, ale i pełna emocji. Przedszkole na jeden dzień stało się miejscem niezwykłej przygody, która z pewnością na długo pozostanie w pamięci najmłodszych.

 

red. MS
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube