fbpx

„Podolanki” świętują 40-lecie

Na tle czerwonego wozu strażackiego stoją (od prawej) mężczyzna w biało-czerwonym stroju ludowym, dalej panie w strojach ludowych i pan tez w takim stroju. Przed nimi bęben z napisem zespół ludowy Podolanki.
Wiadomości z gminy
fot. Źródło: Centrum Kultury w Polkowicach

Są pasjonatami tradycji przejętych od swoich przodków. Wyśpiewują wspomnienia dawnego Podola, ale nie są im obce piosenki biesiadne, patriotyczne czy pastorałki. Od 40 lat Zespół Ludowy „Podolanki” z Nowej Wsi Lubińskiej bawi nas i wzrusza. Jest muzyczną wizytówką naszej gminy.

Początki działalności zespołu sięgają 1983 roku, ale oficjalnie za rok powstania podaje 1985, kiedy to zaprezentował się podczas dożynek ośpiewując wieniec. Założycielami zespołu byli Jan i Maria Szydełko, Maria Wandycz, Jan Porucznik i Jan Pasternak. Na akordeonie przygrywał Kazimierz Kikut.

– Rotacja była bardzo duża, członkowie się zmieniali w zależności od czasu, jaki kto mógł poświęcić – opowiada Wiesława Baczyńska, kierownik zespołu. – W1985 roku wyszłam za mąż i wyprowadziłam się z Nowej Wsi, poszłam za mężem – dodaje z uśmiechem. – Do zespołu dołączyłam dużo później, kiedy prowadził go Józef Kulczyk. Pracowaliśmy nad scenką „Wieczornica lniana i zaślubiny”, później „Chrzciny”. Wtedy w zespole było dużo dzieci i młodzieży, dwie starsze panie, które opowiadały historie przywiezione z Kresów, a właściwie z Podola, bo stąd wywodzi się nasza nazwa.

Pierwsze stroje na występy pożyczyli ludowym artystom mieszkańcy, którzy przywieźli je ze Wschodu.

– Ja miałam strój naszej sąsiadki, w którym jej mama brała ślub, a Stasia Dąbrowska ma strój swojej mamy, przechowuje go jak relikwię – wspomina pani Wiesława. – Na ich podstawie uszyto nowe stroje z pieniędzy pochodzących z nagrody Ministra Kultury, które otrzymaliśmy w 2020 roku.

W historii „Podolanek” był czas, kiedy zespół liczył ponad 25 osób. Były dwie pary skrzypiec, flet poprzeczny, akordeon, bęben. Całość robiła wielkie wrażenie. Zaczęły się występy, wyjazdy nawet co tydzień – w soboty i w niedziele. Posypały się nagrody i wyróżnienia w różnych konkursach.

– Później młodzież dorastała, odchodziła na studia i już nie wracała do nas – dodaje pani Wiesława. – Przez nasz zespół przewinęło się bardzo dużo osób, ale zostali najwytrwalsi. Lubimy się spotkać, lubimy wspólne wyjazdy. Co tydzień spotykamy się na próbach, piosenek uczymy się na pamięć, to też dobra gimnastyka dla mózgu – uśmiecha się.

Obecnie zespół liczy dziesięć osób, osiem pań śpiewających i dwóch panów w kapeli – jeden gra akordeonie, drugi na bębnie. Ale na każdym etapie działalności byli to i są pasjonaci zaangażowani w życie kulturalne regionu. Co więcej zbierają pamiątki dokumentujące historię grupy. Zbiory można zobaczyć w świetlicy wiejskiej, w mini-skansenie.

Jubileusz 40-lecia Zespołu Ludowego „Podolanki” odbędzie się w sobotę 28 czerwca w Nowej wsi Lubińskiej. Początek o godz. 14.

red. ULK
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube