W ostatni dzień lutego pogoda sprzyja pracom w ogrodzie. Na łamach Gazety Polkowickiej można znaleźć porady, dzięki którym nasze ogródki będą zadbane i piękne. Czy zimą zrobiliście wszystko, co należy, by zadbać o własną oazę zieleni? O niezbędnych w lutym zabiegach pisaliśmy w nr 4 naszego dwutygodnika.
Wydawałoby się, że zimą nie trzeba zbyt wiele czasu poświęcać naszym ogrodom. Nic bardziej mylnego. Luty to czas, gdy nasze rośliny wymagają od nas pewnych zabiegów pielęgnacyjnych. Zimne wiatry, mroźne noce i dnie mogą spowodować jeszcze wiele szkód, dlatego warto nasz ogród potraktować troskliwie.
Przy każdej wizycie w naszej oazie zieleni powinniśmy sprawdzić zimowe zabezpieczenie roślin. Zima nawet jeśli nie jest mroźna i śnieżna trzyma od dobrych kilkunastu tygodni i mimo wszystko aura nie jest przyjazna dla naszych roślin.
Jest kilka zabiegów, które należy wykonać właśnie w lutym, by odpowiednio zadbać o nasze ogródki. Oprócz sprawdzania zimowych zabezpieczeń, kontynuujmy bielenie pni drzew owocowych i niektórych ozdobnych. Zagrożenie uszkodzenia pni jest teraz bardzo duże, gdyż jeszcze mogą wystąpić słoneczne i mroźne dni.
Podczas bezmroźnych dni można rozpocząć wykonywanie cięć odmładzająco-formujących drzew i krzewów, które kwitną latem i jesienią. Nie tniemy roślin, które wytworzyły pąki kwiatowe jesienią ubiegłego roku i będą kwitnąć wiosną. Do takich należą m.in. forsycje, lilaki (zwane bzami), pigwowce, tawuły wczesne, głogi.
Do końca lutego można odmładzać nadmiernie wybujałe żywopłoty, szczególnie z ligustru czy tawuł. Krzewy tworzące żywopłot tnie się bardzo nisko na wysokość 10-15 cm. Takie cięcie spowoduje silne rozkrzewienie się roślin tuż u podstawy i nasz stary żywopłot uzyska nową jakość.
—
1. Dlaczego dochodzi do uszkodzeń pni drzew? Nagrzana od południa ciemna kora, po zachodzie słońca gwałtownie się oziębia i pęka. W wyniku tych pęknięć powstają rany (listwy mrozowe), do których wnikają patogeny, czyli zarodniki grzybów, wirusy czy bakterie wywołujące choroby drewna. W konsekwencji drzewa chorują, w skrajnych przypadkach nawet obumierają.
2. Coroczne wczesnowiosenne mocne cięcie hortensji bukietowych spowoduje, że nie osiągną tak dużych rozmiarów. Na zdjęciu widoczna jest silnie cięta hortensja z odmiany Limelight, która może dorastać do trzech metrów.
– – –
NOWE TRENDY OGRODNICZE
Trawy rabatowe są coraz modniejsze w ogrodach. Ostatnie trendy są takie, aby nawet na wiosnę nie ścinać zeszłorocznych liści i źdźbeł. Można je tylko wyczesać, a wiatry i impet rozwoju młodych pędów zrobią swoje. Ponadto, po ścięciu do czasu pełnego rozwoju masy zielonej, zawsze w ogrodzie zostawała pusta przestrzeń, a tak wypełniać ją będą zeszłoroczne kępy.