fbpx

Jak drzewko w świątecznym sweterku, to tylko w Klubie Seniora

Jak drzewko w świątecznym sweterku, to tylko w Klubie Seniora
Wiadomości z gminy
fot. P. Paździor

Seniorki ze Słonecznego Zakątka doskonale wpisały się w obchody Dnia Świątecznego Sweterka. Ubrały jedno z drzew na patio w wełniane wdzianko z podobizną Św. Mikołaja, którą same zrobiły na drutach i szydełku. Nie są to jedyne dekoracje zdobiące wnętrza Klubu Seniora w PCUZ.

Ozdoby powstały w ramach przygotowań do spotkania świątecznego z władzami gminy i przychodni.

– Nasze panie przygotowują na spotkanie wigilijne wszystkie potrawy. Każda przynosi coś pysznego z domu. W klubie skupiłyśmy się na dekoracjach świątecznych. Wszystko zaplanowałyśmy wcześniej. I każdą ozdobę pomalutku robiłyśmy w miarę możliwości – mówi Beata Laskowska, kierownik Klubu Seniora Słoneczny Zakątek PCUZ.

Oprócz wdzianka z podobizną św. Mikołaja, patio ozdobiła też wydziergana choinka.

– Odnośnie choinki była burza mózgów, w jakich kolorach ją wykonamy. Mikołaj to wiadomo, kolory tradycyjne. Uznałyśmy, że jak jest Mikołaj i jest choinka, to powinny być też prezenty, oczywiście z włóczki. To są prezenty dla Mikołaja – dodaje Beata Laskowska.

Przygotowania trwały kilka tygodni. Aby wprowadzić świąteczny nastrój, panie nuciły kolędy.

– Ten klub to moje życie. Jak nie przychodzę, to mi się nudzi w domu. Uwielbiam tu być, uczę się nowych rzeczy – mówi Krystyna Chrabąszcz, uczestniczka Klubu Seniora. – Teraz mamy tu piękne ozdoby na oknach i na stole, przepiękną choinkę zrobioną na szydełku.

Takie codzienne zajęcia to doskonały sposób, aby wspólnie poczuć klimat Bożego Narodzenia.

– Zajmujemy się wystrojem, przygotowaniem stołu i nas samych do świątecznego spotkania. Dekoracje robię głównie w naszym klubie. W domu bardziej skupiam się na przygotowaniu potraw, ubieram tylko choinkę i jakiś drobny stroik – mówi Kazimiera Sadowska, uczestniczka Klubu Seniora. – Pochodzę ze wsi w województwie świętokrzyskim. Tam były bardzo tradycyjne święta, choinka była z lasu, nie było bombek, tylko orzechy i jabłka. Wigilia nie była tak bogata jak teraz, ale rodzina była w komplecie. Cała wieś szła na pasterkę. Tu nas jest dużo i tym większa jest nasza radość ze świąt.

red. DRM
Tłumacz
Zajrzyj na Facebooka
Przejrzyj Instagram
Oglądaj na YouTube