Za nimi miesiące pracy, pielęgnowania ogrodów, inwestycji i wspólnego dbania o działkową przestrzeń. Rodzinne Ogrody Działkowe „Marysieńka”, „Miedzianka”, „Relaks” i „Barbarka” połączyły swoich działkowców we wspólnym świętowaniu. Była to nie tylko okazja do zabawy i odpoczynku, ale przede wszystkim czas spotkań i rozmów.
Dzień Działkowca to wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz ogrodów działkowych. Przy wspólnych stołach, poczęstunku i muzyce działkowcy mieli okazję porozmawiać, powspominać minione sezony i po prostu spędzić czas w dobrym towarzystwie.

– Świętujemy, przygotowaliśmy zabawę taneczną dla dorosłych, dla dzieci warsztaty plastyczne, aby rodzice spokojnie mogli się integrować i zostawić swoje pociechy pod opieką animatora – mówi Andrzej Brzustowicz, prezes ROD „Marysieńka”. – Działam już osiemnaście lat na ROD, początki były trudne, nie było doświadczenia, ale teraz ogólnie obserwuję dużą rotację pokoleniową. Starsze osoby ze względu na wiek już rezygnują z działek i przekazują je dla młodszego pokolenia, dla swoich dzieci i wnuków – podkreśla.
Okazja do świętowania była tym większa, że działkowcy mają za sobą intensywny sezon.

– To był dobry rok dla nas działkowców, dużo pracy włożyliśmy w nasz ogród, zaangażowało się wiele osób, mamy nowe tablice informacyjne, plan ogrodów, ale też ogrom pracy włożyliśmy w uprawę różnych roślin – mówi Kazimierz Kołodziejczak, prezes ROD „Relaks”. – Działek rekreacyjnych jest zdecydowanie więcej, ludzie są bardziej przyjaźni, wychodzą zza swoich żywopłotów, jest coraz lepiej – dodaje z uśmiechem.
Nie wszędzie jednak sezon upłynął wyłącznie pod znakiem odpoczynku, był to także czas intensywnych prac inwestycyjnych.

– Pracowity sezon za nami ze względu na inwestycje, jakie przeprowadzamy. Zakładamy nowy monitoring dla bezpieczeństwa działkowców, doświetlamy alejki, bramy wjazdowe i teren wokół domu działkowca. Realizujemy to ze środków z dotacji z Urzędu Gminy Polkowice – mówi Janina Kopeć, prezes ROD „Miedzianka”. – Mamy 301 działek, część działek jest rekreacyjnych, ale też jest dużo działek warzywno-owocowych. Jest ich tak pół na pół. Wszystkie działki są zajęte, nie mamy pustych działek – podkreśla.

– Muszę przyznać, że to był łaskawy rok, udało nam się wykonać wiele inwestycji na naszych ogrodach. Najważniejszą inwestycją, którą udało się zrealizować jest monitoring, niestety jesteśmy na obrzeżach i był on niezbędny, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo naszych działkowców i ich dobytku, a mamy aż 452 działki. Udało się również założyć oświetlenie, którego nie było do tej pory i też poprawić aleje poprzez wysypanie bazaltu w miejscach, gdzie zbierała się woda – mówi Dawid Iwon, wiceprezes ROD „Barbarka”.
Ogrody działkowe to nie tylko grządki, altany i alejki, ale przede wszystkim lokalne społeczności, które coraz chętniej spędzają ze sobą czas i wspólnie dbają o swoje otoczenie. Jak podkreślają sami działkowcy, działki są także miejscem, w którym można na chwilę zwolnić, odpocząć od codziennych obowiązków i naprawdę się zrelaksować. – Na działkach można odpocząć i naprawdę się zrelaksować – mówią zgodnie.