Dla przedszkolaków, które musiały dziś opuścić Przedszkole Miejskie nr 3, od jutra przygotowano miejsca w innych placówkach na terenie miasta. Jednak prawie wszyscy rodzice postanowili, że sami zaopiekują się swoimi dziećmi do czasu, aż przedszkole znowu będzie otwarte.
– Dzwoniliśmy do wszystkich rodziców dzieci, które przebywały dzisiaj w naszym przedszkolu, jak i do tych, których w poniedziałek nie było. Wyjaśniliśmy im dzisiejsze zdarzenie i poinformowaliśmy, że od jutra, czyli od wtorku, ich dzieci mogą być przyjęte do innych przedszkoli na terenie miasta do czasu, aż nasza placówka znowu będzie czynna. Jednak zdecydowana większość rodziców z którymi rozmawialiśmy zdecydowała, że w tym czasie dzieci pozostaną w domach pod ich opieką – informuje Marzenna Karasińska, z-ca dyrektora PM 4.
W sumie na skorzystanie z oferty zastępczego przedszkola dla swoich dzieci zdecydowali się rodzice 11 przedszkolaków.
– Ustaliliśmy, że ośmioro z nich znajdzie miejsce w Przedszkolu Miejskim nr 2. Troje trafi do naszego punktu przedszkolnego „Biedronki” przy ulicy Ociosowej. Jednocześnie poinformowaliśmy wszystkich rodziców, że gdyby zmienili zdanie, mogą to zgłosić telefonicznie bezpośrednio do wychowawców grup. Problemu z miejscami nie będzie, bo dyrektorzy wszystkich pozostałych przedszkoli w mieście zapewnili, że mogą przyjąć do siebie pewną liczbę dzieci – wyjaśnia M. Karasińska.
Przypomnijmy, jakie były powody podjęcia takich działań. Dziś (02.09) w jednym z pomieszczeń piwnicznych Przedszkola Miejskiego nr 3 zapaliła się część wyposażenia. Po zarządzonej przez dyrekcję ewakuacji, wszystkie 95 dzieci przebywających wówczas w przedszkolu bezpiecznie ulokowano w Szkole Podstawowej nr 1, gdzie otrzymały profesjonalną opiekę.
Służby, które brały udział w gaszeniu pożaru i zabezpieczaniu miejsca zdarzenia, zdecydowały o zamknięciu Przedszkola Miejskiego nr 3 do czasu zakończenia czynności wyjaśniających przyczyny pożaru oraz przywrócenia obiektu do stanu sprzed zdarzenia.