Po murami miasta

Prawdopodobnie Polkowice Dolne nigdy nie były wsią służebną. Słowo „prawdopodobnie” jest tu jak najbardziej na miejscu, bo nie dysponujemy żadnymi dokumentami na ten temat.

Wsie służebne powstawały i rozkwitały w cieniu grodów miejskich. Ich charakter zawsze był jednoznaczny i bardzo jaskrawo widoczny. Jeśli bowiem produkowały tarcze (szczyty) na potrzeby wojów, to ten rodzaj manufaktury ostatecznie i na długie wieki determinował zajęcie i nazwę (Szczytnki) mieszkańców takiej wsi. Jeśli były to narzędzia rolnicze – wieś najczęściej nazywała się Kowale, tak, jak jej mieszkańcy. Jeśli dostarczały miodu, mogły być to Pasieki, jeśli warzyw – Ogrodniki, itd. W tym kontekście nazwa Polkowice Dolne – nazwa historyczna, tylko raz za Hitlera zmieniona na Sandhofen – zdaje się świadczyć, że charakter wytwórczy tej wsi bardziej ciążył w kierunku formalnej niż wytwórczej zależności z niedalekim grodem. Na czym jednak miała polegać ta zależność nie dowiemy się wcześniej, niż znajdą się w archiwach dokumenty na te temat.
Gwoli wyjaśnienia należy podkreślić, że rozwój miast średniowiecznej Europy (a więc także Polkowic), oraz rozkwit sztuki miejskiej zależał niemal wyłącznie od zasobności otaczających je pól uprawnych. Ciekawostką jest fakt, że we wczesnym średniowieczu wielu panów feudalnych właśnie tam, na wieś, wśród pola i łąki przenosi swoje rezydencje. Do miast natomiast niezmierzoną rzeką napływają płody tego, co urodzi się pod ich murami. Oczywiście w późniejszym okresie w miastach pojawią się najbardziej przedsiębiorczy ludzie, którzy zaczyna handlować docierająca tu pszenicą, winem, czy wełną. Tak narodzi się przyszła klasa mieszczan, późniejszych bourgeoisie. Jednak póki co – w okresie, kiedy Polkowice Dolne dopiero co znalazły swoje stałe miejsce w prymitywnych mapach średniowiecznych kartografów – to własnie wiejska ludność okolicznych wsi żywi i broni mieszkańców najbliższego grodu i stanowi o ich „być albo nie być”. Oczywiście nie dosłownie broni, bo w razie napaści, sama chroni się pod skrzydła feudałów, którym na co dzień służy, i których – formalne rzecz biorąc – jest własnością.
Nazwa Polkowice Dolne – mogąca sugerować że była to wieś w jakiś sposób spowinowacona z Polkowicami właściwymi, stanowiąca jej nieodrodną część, rustykalną ciągłość – stanowi więc pewną zagadkę.