Nic o nas, bez nas

Aż do XV w. Polkowicami władali dziedziczni wójtowie, którzy sprawowali władzę w imieniu właściciela miasta. Jak pamiętamy, pierwszym z nich był Teodor z Gaworzyc (Theodoricus von Quaritz). Jednak do głosu szybko doszli mieszczanie.

Jednak szybki rozwój ekonomiczny miasta sprawił, że koniecznym stało się dopuszczenie do najważniejszych decyzji miejscowych kupców, coraz bogatszych i chcących decydować o żywotnych interesach miasta. Skupieni wokół najbardziej przedsiębiorczych wywalczyli w końcu w roku 1407 pierwszą w historii Polkowic radę miejską. Idąc za ciosem rzemieślnicy i handlowcy postanowili także nieco ulżyć właścicielom Polkowic w trudnym i niewdzięcznym zadaniu sądzenia osób, które wyłamywały się spod panującego prawa. Przypomnijmy, że w tym czasie w także w Polsce monarchowie i książęta wyzbywali się swoich uprawnień sądowniczych, jednak nigdy na korzyść wspólnot miejskich. Te rolę w Polsce spełniali kasztelanowie.

Radę sądowniczą w Polkowicach, złożoną początkowo z 9, później rozszerzoną do 14 sędziów, wybrano spośród najbardziej szanowanych obywateli miasta. Wśród nich znalazł się także miejscowy proboszcz.  Źródła historyczne pomijają milczeniem pierwszego przewodniczącego składu sędziowskiego. Wiadomo jednak na podstawie dokumentów znajdujących się w zbiorach Gabinetu Śląsko-Dąbrowskiego Biblioteki Uniwersyteckiej na Pisaku we Wrocławiu, że jego następcą wybrano Caspara Baumanna, ówczesnego wójta miejskiego i jednego z najbardziej wpływowych rzemieślników w mieście.

Nieco wcześniej specjalna komisja złożona z przedstawicieli właścicieli miasta oraz rady miejskiej i miejscowego duchowieństwa, wyznaczyła na mapie zasięg nowego okręgu sądowniczego, którego stolicą stały się Polkowice. Ciekawostka jest to, że nowy okręg sądowniczy (niem.: Weichbild) częściowo pokrywał sie z terenem dzisiejszej Gminy Polkowice. Obejmował bowiem takie miejscowości, jak: Żelazny Most, Dąbrowa, Tarnówek, Sobin, Jędrzychów, Guzice, Żuków, Komorniki, Sucha Górną i Nową Wieś Lubińską. Oprócz tego m. in. Potoczek, Szklary Górne i Dolne a nawet podlubińską Oborę.

Godne podkreślenia jest także i to, że rada sądownicza w Polkowicach obejmowała swoją jurysdykcją głównie sprawy dziejące sie w obrębie konkretnych stanów. I tak np. aż do końca XVI w. na wokandzie ławników w Polkowicach przeważały sprawy dotyczące mieszczan lub miejscowej szlachty. Jednak z uwagi na lokalny charakter rady bywały przypadki osądzania spraw ludności rolniczej. Jednak tego typu kwestie były przeważnie już uregulowane prawem królewskim. W zakres zadań rady sądowej w Polkowicach wchodziły natomiast sprawy dotyczące m. in. o naruszenie dóbr osobistych, kradzieży, podłożenia ognia, pomówienia czy zdrady małżeńskiej. Znamienne, że w sądownictwie średniowiecznym nie było podziału na rozpatrywanie zarzutów dotyczące przestępstw publicznych i prywatnych.