Czynsze i radziecki samorząd

Na podniesienie czynszów za „użytkowanie” książęcego grodu, polkowiccy rzemieślnicy zareagowali jak rasowi liberałowie: najpierw ostro zaprotestowali, aby na koniec zacząć produkować więcej. Ostatecznie zyskała zamożność miasta.

Powszechność śrubowania czynszów była w średniowieczu normą. Królowie i książęta podnosili podatki wraz z każdą wojną lub jej niebezpieczeństwem. Realnym lub urojonym. Najczęściej, bo aż kilka razy w roku, czynsz podnosili piastowscy właściciele Polkowic w latach 1220-1223. Paradoksalnie wzrost czynszów oznaczał podnoszenie się znaczenia pieniądza, a co za tym idzie również produkcji rzemieślniczej i wymiany handlowej. Rzadziej – inflację. Dzięki rosnącym podatkom mieszkańcy podgrodzi (w naszym przypadku Polkowic Dolnych) stawali się rzemieślnikami, a osady targowe z dnia na dzień przyciągały coraz więcej ludzi, w których osiadali również kupcy. To oni tworzyli później stałe kramy, budy i sklepy. Z takiego rzędu średniowiecznych kramów wyłoniły się znane dziś wszystkim krakowskie sukiennice. Takich grodów jak nasze Polkowice w XII i XIII w. na Śląsku można się byłoby naliczyć nie więcej jak 20. Wraz z podgrodziami i wsiami służebnymi stanowiły jedyne ośrodki o charakterze handlowym i gospodarczym. Brakowało tu tylko twórców kultury, ale na te monopol miał książęcy dwór. Na terenie Śląska gminy miejskie tworzyły się głównie w drodze kompromisu pomiędzy władzą komunalną lub zwierzchnością feudalną, a mieszkańcami miast. Wyrazem tej „ugody” była władza wójtowska i kolegialny organ sądowy w postaci ławy, wyłaniany spośród mieszczan. Rada miejska, zwana też zgromadzeniem radzieckim, pojawiła się w XIII w. jako dość powszechny wyraz tego kompromisu. Ten model znalazł swoje zastosowanie także w Polsce właściwej. Prof. Lesław Wyrozumski, jeden z najwybitniejszych medioznawców polskich uważa, że katalizatorem tych przemian ustrojowych był niemiecki Magdeburg, który sam otrzymał prawa miejskie w 1188 roku, a które później stały się obowiązującym wzorem przywileju dla takich miast jak Złotoryi a później Polkowice (1265). Przywilej posiadania prawa miejskiego zamykał proces osadnictwa. Wszystkie miasta pielęgnowały od tej pory charakter życia gospodarczego. Jako pierwszy radę miejską wprowadził Kraków na mocy przywileju w 1257 r. Ciekawostką jest fakt, że rady miejskiej długo nie miał Wrocław, mimo że Kraków wzorował się na modelu ustrojowym Wrocławia. W średniowieczu miasta miały spełniać jednak inną, ważniejszą nawet od gospodarczej funkcję – miały bronić kraju. Ale o tym kiedy indziej.