Malują przepiękne pejzaże i tworzą unikatowe prace ze szkła. W tym roku obchodzimy 20-lecie twórczości uczestników Pracowni Malarstwa Sztalugowego i Szkła Artystycznego w Centrum Kultury w Polkowicach. Tym wyjątkowym miejscem opiekuje się plastyczka Agata Baran.
Z polkowicką kulturą pani Agata związana jest od 1986 roku. – Pracę zaczęłam w Domu Kultury „Impresja”. To najpiękniejszy okres mojego życia. Twórczego, energetycznego i pasjonującego – wspomina. – To piękne spotkania z kulturą i sztuką, z ludźmi, z którymi „przenosiłam góry”. I tak jest do dziś, bo choć mijają lata, to nadal dzielę się radością z innymi, inspirując ich do działania – dodaje.

To na przykład organizowanie wystaw, plenerów i spotkań, które przy wsparciu świetnej ekipy stają się ciekawymi projektami artystycznymi. Na różne wydarzenia przychodzi już kolejne pokolenie.
– Często spotykam osoby, które mówią: „A pamięta mnie pani, chodziłam na zajęcia plastyczne” – opowiada pani Agata. – Teraz przychodzą ze swoimi pociechami, to ogromna radość. Kultura i sztuka są częścią naszego życia. Sprawiają, że świat jest piękniejszy, a my bardziej radośni i otwarci. To ogrom pozytywnej energii, która staje się wsparciem i motywacją do działania – podkreśla.
Marzenia? Oj tak, jest ich wiele
Dzięki swojej pracy pani Agata poznała wielu wybitnych ludzi ze świata kultury i sztuki. Wiele się nauczyła. – Mam pomysły na duże projekty malarskie i na pewno wkrótce o nich opowiem – uchyla rąbka tajemnicy. – Mam też wiele marzeń i wiele jeszcze przede mną. Kocham podróże. Czerpię z nich radość i energię tak często, jak tylko pozwala mi czas. Przy tak intensywnej pracy ważna jest zdrowa kuchnia. O taką dba, choć nie ukrywa, że czasem ulega pokusie (ach te słodkości). Zapewnia przy tym, że aktywność fizyczna, a w pracy jej nie brakuje, i uśmiech każdego dnia potrafią zdziałać cuda.
Skromne początki pięknie rozkwitły

Pracownia to przede wszystkim ludzie. Pani Agata jest nimi niezmiennie zachwycona. Może o nich mówić bez końca. – To jest grupa różnych osobowości jak barwy na palecie – opisuje. – Wiele ich różni, ale łączy pasja, która w ich życiu zajmuje ważne miejsce. Barbara Rzęsa, jedna z polkowickich malarek, pięknie powiedziała: „Sztuka jest moją pasją, to podróż, która nigdy się nie kończy”. A pamiętam jak na pierwsze spotkanie malarstwa przyszły dwie osoby, na witraż jedna – wspomina. – Obecnie brakuje wolnych miejsc. To dowód na to, że w Polkowicach mamy wielu uzdolnionych twórców. Z każdym kolejnym sezonem artystycznym otwieramy szeroko drzwi i witamy nowych pasjonatów sztuki.
| Wśród licznych uczestników pracowni są osoby wyróżnione Stypendium Artystycznym Burmistrza Polkowic. Ich talent i kreatywność zostały też zauważone przez Ogólnopolskie i Międzynarodowe Jury Konkursów Malarskich, między innymi, w USA. To napawa dumą, ale sukcesów tych nie byłoby bez systematycznej pracy. |
Chcą się twórczo rozwijać
Okazji do tego w Centrum Kultury jest wiele. Od lat odbywają się wernisaże wystawy (nie) jednego obrazu, podczas których można podzielić się spostrzeżeniami czy wymienić doświadczeniami. – Zdobywanie wiedzy i umiejętności patrzenia na sztukę i konsekwentne podążanie w tym kierunku to również realizacja osobistych planów zawodowych – dodaje pani Agata. Wśród uczestników są studenci i absolwenci uczelni artystycznych w kraju i poza granicami. Stawiając pierwsze kroki w Centrum Kultury spełniali swoje marzenia, które zaowocowały w dorosłym życiu. Plastyczka wymienia Annę Stańczyszyn, która od najmłodszych lat uczestniczyła w zajęciach w pracowni szkła, zafascynowana sztuką, a obecnie jest absolwentką University of Westminster – (Illustration and visual communication) w Londynie.
Rocznicowe obchody

– Na jubileusz dwudziestolecia Ania zaprojektowała interesujące logo do tego wydarzenia, zachwycające czystą formą i ciekawą kompozycją – mówi pani Agata. – Program obchodów zapowiada się bardzo ciekawie: wystawy spotkania z uczestnikami pracowni, projekty artystyczne. Dziękuję wszystkim moim artystom, którzy przez ostatnie dwadzieścia lat byli z nami i spełniali twórcze marzenia. Niech kolejne lata przyniosą wiele pasjonujących chwil – to jedno z marzeń naszej bohaterki.
| Polkowiccy artyści biorą udział w plenerowych wydarzeniach, takich jak „Aleja Sztuki”, „Stwórzmy razem obraz” czy wystawy organizowane w ratuszu. Były jeszcze: projekt „Natura Makro” i wystawy poplenerowych w starostwie powiatowym, wystawy w lubińskim CDT Medicus Galeria „PATIO”, a także wydarzenia charytatywne – WOŚP, „Sztuka na Okrągło” oraz „Ze sztuką… przy kawie”, które na dobre zagościło wśród miłośników sztuki i w Kawiarni CieKawa i Salonie. |