Lokalni artyści ożywili polkowicki rynek

Lokalni artyści ożywili polkowicki rynek
Kulturalne Polkowice
fot. ULK

Michał Stępień i Jakub Chomiak wystąpili w polkowickim rynku w ramach cyklu „Letnie Granie”. Jednocześnie w pobliskim Atelier 4 A odbywały się warsztaty malarskie pod okiem Renaty Brzozowskiej.

Obydwa wydarzenia, organizowane przez Centrum Kultury w Polkowicach, odbywały się przy zachowaniu obostrzeń związanych z epidemią COVID-19. Ale chętnych do udziału w nich nie brakowało.

W ramach „Letniego grania”, promującego lokalnych artystów oraz kameralne spotkania przy muzyce, utwory własne, a także m.in. Erica Claptona czy zespołu Dżem wykonali Michał Stępień i Jakub Chomiak, laureaci nagród publiczności i wyróżnień za wykonania utworów Tadeusza Nalepy na muzycznych festiwalach. Słuchali ich nie tylko ci, którzy siedzieli przed Galerią „Rynek 26”, ale i spacerujący po rynku. Przyciągały rockowo-funkowe dźwięki okraszone bluesem i jazzem. Po miesiącach, związanych z ograniczeniami w organizowaniu imprez plenerowych, była to miła odmiana, no i pogoda dopisała.

Niemal w tym samym czasie w pobliskim Atelier 4A odbywały się warsztaty malarskie pod okiem Renaty Brzozowskiej, których tematem był portret. Artystka zapytana o to, co jest najważniejsze dla amatorów tej sztuki, odpowiedziała, że jest to „pozbycie się chęci osiągnięcia konkretnego efektu”. Słowem, to ma być zabawa pędzlem. W piątkowych zajęciach swoich sił próbowało wielu uczestników warsztatów malarskich prowadzonych przez Agatę Baran w Centrum Kultury. Wśród nich, polkowiczanka Daniela Żmuda (na zdj.).

– Najczęściej maluję pejzaże, portretu nadal się uczę, a ten namalowałam „z głowy” – mówi pani Daniela dodając, że w tym roku za swoją twórczość otrzymała artystyczne stypendium burmistrza gminy, a w zeszłym roku – list gratulacyjny od marszałka województwa.

Podobnym stypendium artystycznym burmistrza gminy może też pochwalić się 9-letni Jacek Bobeła. Najczęściej tematem jego obrazów jest martwa natura, ale – jak dodaje – próbował też kilka razy namalować portret. Malarstwo to z pewnością jego hobby, bo też pociąga go kariera naukowca.

Piątkowe wydarzenia w polkowickim rynku były zapowiedzią kolejnych, o których będziemy informować.

 

red. ULK

Galeria Zdjęć